Strasbourg wyrasta na jedno z najgorętszych miejsc na mapie francuskiej piłki w kontekście zmian trenerskich. Jak donosi Mohamed Toubache-Ter, Filipe Luis jest poważnym kandydatem do objęcia roli szkoleniowca w zespole z Ligue 1. Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że obecny trener Gary O’Neil jeszcze niedawno wydawał się pewny swego miejsca w klubie.
Ostatnie miesiące w Strasbourgu to pasmo personalnych zawirowań, które rozpoczęły się od odejścia Liama Roseniora do Chelsea w styczniu. Ta decyzja okazała się błędem dla każdej ze stron. Chelsea zanotowała spadek w tabeli, Strasbourg wypadł poza miejsca gwarantujące grę w europejskich pucharach, a sam Rosenior stracił pracę przed końcem rozgrywek. Choć ogłoszono już, że Xabi Alonso zastąpi go w przyszłym sezonie, to losy bezpośredniego następcy Roseniora, Gary’ego O’Neila, wciąż budzą ogromne emocje.
Niepewna przyszłość O’Neila i cień Filipe Luisa
Mimo że L’Équipe informowało o pozostaniu Anglika na stanowisku, nowe doniesienia rzucają inne światło na tę sprawę. O’Neil brał już udział w rozmowach dotyczących letnich transferów, ale ósme miejsce w lidze oraz odpadnięcie w półfinałach Pucharu Francji i Ligi Konferencji Europy osłabiły jego pozycję. Władze klubu rozważają teraz postawienie na Filipe Luisa, byłego trenera Flamengo, który ma wnieść nową jakość do drużyny z Meinau. Decyzja o zmianie może zapaść w najbliższych dniach.
