Aston Villa wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Liama Delapa, 23-letniego napastnika Chelsea. Jak donoszą media, klub z Birmingham jest najlepiej pozycjonowany, aby sprowadzić Anglika w nadchodzącym oknie transferowym. Chelsea jest otwarta na rozstanie z zawodnikiem, by pomóc mu uratować karierę po trudnym okresie w Londynie.
Przygoda Delapa na Stamford Bridge przypomina koszmar. Napastnik trafił do Chelsea z Ipswich Town za 40 milionów euro, ale liczne problemy zdrowotne i niska forma sprawiły, że stał się jedynie rezerwowym. W hierarchii trenera wyżej stoją notowania Joao Pedro, co przełożyło się na zaledwie 1283 minuty spędzone na boisku. W 33 występach Anglik zdołał strzelić tylko dwa gole i zanotować cztery asysty, co przy tak wysokiej kwocie transferu uznaje się za wynik rozczarowujący.
Nadmiar bogactwa w ataku Aston Villi
Zainteresowanie ekipy Unai Emery’ego budzi spore zdziwienie wśród obserwatorów rynku. Aston Villa posiada już w kadrze Olliego Watkinsa, a niedawno do zespołu dołączył Tammy Abraham. Sprowadzenie kolejnego snajpera wydaje się ryzykowne, zwłaszcza że klub ma pilniejsze potrzeby w defensywie oraz na pozycji bramkarza, gdzie niepewna jest przyszłość Emiliano Martineza. Mimo to Delap od dawna znajduje się na liście życzeń klubu z Birmingham, który widzi w nim potencjał do odbudowy.
Chelsea planuje zatwierdzić wypożyczenie swojego gracza, co ma być kluczem do odzyskania przez niego pewności siebie. Dla Delapa przeprowadzka do Birmingham może być szansą na regularne występy, choć o miejsce w składzie będzie musiał walczyć z uznanymi markami. Obecnie to właśnie Aston Villa ma największe szanse na sfinalizowanie tej transakcji w najbliższych miesiącach, wyprzedzając innych potencjalnych zainteresowanych w walce o podpis utalentowanego Anglika.
