Na zachodzie Londynu szykuje się poważne przetasowanie w formacji defensywnej. Według najnowszych doniesień medialnych, Chelsea poważnie rozważa sprowadzenie Antonee Robinsona z Fulham. 28-letni Amerykanin, który od dłuższego czasu imponuje formą na boiskach Premier League, jest postrzegany jako idealny kandydat do zastąpienia Marca Cucurelli. Choć w przeszłości pojawiały się wątpliwości, czy styl gry Robinsona pasuje do taktyki preferowanej przez Enzo Marescę, obecna sytuacja kadrowa i wysoka dyspozycja zawodnika sprawiły, że temat transferu powrócił z dużą siłą.
Antonee Robinson
Fulham→Chelsea
Robinson ma za sobą niezwykle udany czas w barwach „The Cottagers”. W minionych rozgrywkach zapisał na swoim koncie aż dziesięć asyst, co jak na bocznego obrońcę jest wynikiem wręcz elitarnym. W obecnym sezonie 2025/2026 piłkarz utrzymuje wysoką jakość, notując średnią ocen na poziomie 7.16 i przewodząc ligowym statystykom w liczbie odbiorów oraz przechwytów. Takie liczby nie umknęły uwadze innych potęg – obok Chelsea, sytuację zawodnika monitorują również Manchester United, Liverpool oraz Aston Villa. To zwiastuje zaciekłą walkę o podpis defensora, gdy tylko okno transferowe zostanie w pełni otwarte.
Sytuacja kontraktowa Robinsona stawia Fulham w dość komfortowej pozycji negocjacyjnej. Reprezentant Stanów Zjednoczonych ma ważną umowę na Craven Cottage do 30 czerwca 2028 roku, co oznacza, że potencjalny nabywca będzie musiał głęboko sięgnąć do kieszeni. Liverpool wykazuje obecnie bardzo silne zainteresowanie, chcąc uprzedzić konkurencję z Stamford Bridge. Chelsea musi działać szybko, jeśli chce uniknąć licytacji, która może wywindować cenę za 28-latka do rekordowych poziomów.
Warto przypomnieć, że Antonee Robinson trafił do Fulham w 2020 roku z Wigan Athletic i od tego czasu rozegrał blisko 200 spotkań w barwach londyńskiego klubu. Jego doświadczenie na poziomie Premier League oraz występy na Mistrzostwach Świata 2026 czynią go jednym z najbardziej pożądanych lewych obrońców na rynku. Obecnie piłkarz przebywa na zgrupowaniu kadry USA, a jego przyszłość klubowa rozstrzygnie się prawdopodobnie tuż po zakończeniu turnieju.