Crystal Palace wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Felipe Augusto, 20-letniego napastnika Trabzonsporu. Jak donoszą media, Brazylijczyk ma stać się nowym filarem ofensywy londyńskiego klubu. Transfer ten jest bezpośrednio powiązany z planowanym odejściem Jeana-Philippe’a Matety, który latem prawdopodobnie opuści Selhurst Park.
Sytuacja Matety w Londynie jest skomplikowana od czasu niedoszłych przenosin do AC Milan. Francuz był o krok od transferu do Włoch, jednak transakcja upadła w ostatniej chwili przez nieprawidłowości wykryte podczas testów medycznych. Choć Palace zabezpieczyło się wcześniej, sprowadzając Jørgena Stranda Larsena z Wolves, klub nie zamierza rezygnować z poszukiwań kolejnego silnego napastnika. Mateta ma odejść po zakończeniu sezonu, co otwiera drzwi dla nowej twarzy w ataku.
Potężne warunki i miliony na stole
Felipe Augusto imponuje skautom Crystal Palace przede wszystkim swoimi warunkami fizycznymi. Mierzący 187 centymetrów wzrostu zawodnik łączy w sobie eksplozywność z wyjątkową grą tyłem do bramki. W barwach Trabzonsporu strzelił już 13 goli, co potwierdza jego skuteczność w lidze tureckiej. Londyńczycy szukają właśnie takiego profilu gracza, który bez problemu zaadaptuje się do fizycznych wymagań Premier League i utrzyma standardy wyznaczone przez Matetę.
Operacja sprowadzenia Brazylijczyka nie będzie jednak tania. Trabzonspor oczekuje ofert przekraczających kwotę 20–25 mln euro. Crystal Palace znajduje się w dobrej sytuacji finansowej i może pozwolić sobie na taki wydatek, traktując Augusto jako opłacalną inwestycję. Rozmowy mają nabrać tempa przed otwarciem letniego okna transferowego. Na liście życzeń klubu widnieje także Patrick Agyemang z Derby County, ale to Augusto jest obecnie priorytetem.
