Zaskakujący ruch Aston Villi. Chcą gwiazdę ligi za darmo, Fabrizio Romano potwierdza

Jarosław ZającJarosław Zając
4 marca 2026 18:25
Zaskakujący ruch Aston Villi. Chcą gwiazdę ligi za darmo, Fabrizio Romano potwierdza
Źródło: thehardtackle.com

Aston Villa rozpoczęła operację, która może stać się jednym z najbardziej opłacalnych ruchów nadchodzącego lata. Klub z Birmingham celuje w pozyskanie Harry'ego Wilsona na zasadzie wolnego transferu. Walijczyk przeżywa obecnie najlepszy czas w swojej karierze.

Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, przedstawiciele Aston Villi odbyli już wstępne rozmowy w sprawie sprowadzenia 28-letniego ofensywnego pomocnika. Wilson ma za sobą wybitne miesiące w barwach Fulham, gdzie zanotował aż 17 udziałów przy bramkach swojego zespołu. Jego kontrakt wygasa wraz z końcem obecnego sezonu, co stawia klub z Londynu w bardzo trudnym położeniu. Fulham nie chce tracić swojego lidera, ale przy obecnej sytuacji kontraktowej jest niemal bezradne wobec zainteresowania ze strony silniejszych marek.

Szansa na Ligę Mistrzów i praca z Unaiem Emerym

Dla wychowanka Liverpoolu przenosiny do West Midlands są perspektywą niezwykle kuszącą, zwłaszcza w kontekście walki Aston Villi o awans do Ligi Mistrzów. Gra w elicie oraz możliwość współpracy z trenerem klasy Unaia Emery'ego to argumenty, którym Fulham trudno będzie się przeciwstawić. Wilson jest w szczytowej formie i szuka wyzwań, które pozwolą mu regularnie bić się o trofea oraz występować w europejskich pucharach. Villa potrzebuje więcej jakości w ostatniej tercji boiska, a wszechstronność Walijczyka idealnie wpisuje się w tę koncepcję.

Sprowadzenie zawodnika o takiej charakterystyce za darmo jest określane mianem transferowego majstersztyku. Wilson potrafi grać zarówno na skrzydłach, jak i na pozycji numer dziesięć, co daje Emery'emu ogromne pole manewru w rotacji składem. Jeśli klub utrzyma miejsce w czołowej czwórce Premier League, stanie się dla piłkarza kierunkiem priorytetowym. Obecnie wszystko zależy od tego, czy Aston Villa zdoła przekonać zawodnika do podpisania umowy, zanim do gry włączą się inni giganci szukający okazji na rynku Bosmana.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!