Pierre Sage zostaje w RC Lens na kolejny sezon. Choć wokół trenera narosło wiele wątpliwości, szkoleniowiec oficjalnie uciął plotki łączące go z innymi europejskimi markami. Jak sam przyznał, zamierza poprowadzić zespół w nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów.
Sytuacja wokół Francuza była napięta od czasu triumfu Lens w Pucharze Francji. To wtedy Sage wspomniał o kontaktach z innymi klubami i chęci uhonorowania obecnego kontraktu, co wywołało lawinę spekulacji. Interesowało się nim między innymi Crystal Palace, jednak szkoleniowiec odrzucił te propozycje. Teraz skupia się na przygotowaniach do gry w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych na świecie, co jest nagrodą za świetną postawę zespołu w minionym sezonie.
Marzenie o Anfield i powrocie do Lyonu
Mimo lojalności wobec Lens, Sage nie ukrywa swoich wielkich ambicji. W programie Téléfoot został zapytany o pracę marzeń i bez wahania wskazał na Liverpool. Ta deklaracja pada w momencie, gdy w mediach pojawiają się pytania dotyczące przyszłości Arne Slota na Anfield. Francuz ma jasno określony plan na karierę i chce w przyszłości prowadzić największe kluby w Europie. Liverpool jest na samym szczycie jego listy życzeń, co natychmiast podchwyciły brytyjskie media sportowe.
Anglia to niejedyny kierunek, o którym myśli szkoleniowiec. Sage planuje również powrót do Olympique Lyon. Dwa sezony temu doprowadził ten klub do finału Pucharu Francji oraz zapewnił mu grę w Lidze Europy. Został jednak zastąpiony przez Paulo Fonsecę w połowie kolejnych rozgrywek. Teraz, bogatszy o sukcesy z Lens, chce udowodnić swoją wartość na najwyższym poziomie, zanim ostatecznie spróbuje swoich sił w Premier League lub wróci do dawnego pracodawcy.
