Besiktas wyrasta na głównego kandydata do pozyskania Conora Gallaghera, 26-letniego pomocnika Tottenhamu. Jak donoszą media, turecki klub złożył już oficjalną ofertę wypożyczenia i obecnie czeka na odpowiedź ze strony Londynu.
Sytuacja Gallaghera w Tottenhamie stała się skomplikowana po dramatycznym sezonie 2025/26, w którym zespół zajął dopiero 17. miejsce w Premier League, rzutem na taśmę unikając degradacji. Choć Anglik trafił do klubu z Atletico Madryt w styczniu za 40 milionów euro, jego pozycja osłabła. Włodarze Spurs przeprowadzili latem ofensywę transferową, sprowadzając do środka pola takich graczy jak Mateus Fernandes oraz Sandro Tonali. Te ruchy sprawiły, że dla bohatera zimowego transferu może zabraknąć miejsca w podstawowym składzie.
Ambitne plany Besiktasu i walka o stabilizację
Besiktas nie zamierza poprzestać na sprowadzeniu Leandro Trossarda z Arsenalu i szuka kolejnych wzmocnień w Anglii. Mimo że klub przegrał walkę o Mohameda Salaha z Trabzonsporem, trener Roberto De Zerbi widzi w Gallagherze kluczowy element swojej układanki. Tureccy działacze liczą, że lukratywny kontrakt przekona zawodnika, który w swojej karierze wielokrotnie zmieniał barwy, zaliczając liczne wypożyczenia z Chelsea oraz półtoraroczny pobyt w Madrycie przed powrotem na Wyspy.
Decyzja należy teraz do władz Tottenhamu, które muszą rozważyć, czy pozbycie się zawodnika po zaledwie 18 ligowych występach jest opłacalne. Gallagher strzelił dla Spurs tylko jednego gola i zaliczył jedną asystę, co przy ogromnej konkurencji w składzie może skłonić klub do zaakceptowania propozycji z Turcji. Dla samego piłkarza kolejny transfer po zaledwie sześciu miesiącach byłby jednak sporym wyzwaniem w kontekście poszukiwanej od lat stabilizacji zawodowej.
