W bramce Juventusu dochodzi do znaczącej zmiany hierarchii. Michele Di Gregorio spędzi najbliższe tygodnie na ławce rezerwowych decyzją trenera Luciano Spallettiego. Jak donosi La Gazzetta dello Sport, szkoleniowiec chce w ten sposób chronić zawodnika po serii słabszych występów.
Sytuacja Di Gregorio skomplikowała się przez doskonałą postawę jego konkurenta. Mattia Perin wskoczył do składu na ostatnie trzy mecze i zaprezentował się jako pewny oraz opanowany punkt zespołu. Sztab szkoleniowy Juventusu uznał go za obecny numer jeden, co wykracza poza ramy zwykłej rotacji. Perin wykorzystał szansę i umocnił swoją pozycję w drużynie, stając się gwarantem stabilizacji w defensywie turyńskiego klubu w decydującej fazie trwającej kampanii.
Mattia Perin przejmuje stery w bramce Juventusu
Istnieje realna szansa, że Mattia Perin utrzyma miejsce w wyjściowej jedenastce aż do końca sezonu. Di Gregorio musi teraz pracować nad odzyskaniem pewności siebie z dala od presji boiskowej, podczas gdy jego rywal stał się kluczowym atutem dla trenera Spallettiego. Droga powrotna dla dotychczasowego podstawowego bramkarza zapowiada się na wyjątkowo trudną. Juventus stawia na doświadczenie weterana, który w ostatnich tygodniach nie dał powodów, by ponownie sadzać go na ławce rezerwowych.
