Paulo Fonseca zaskakuje przed niedzielnym meczem z Paris FC na Groupama Stadium. Trener Lyonu zamierza ponownie postawić na system z dwoma napastnikami, ale tym razem u boku Endricka pojawi się wychowanek klubowej akademii. Rémi Himbert ma wyjść w podstawowym składzie, spychając Romana Jaremczuka na ławkę rezerwowych.
Decyzja szkoleniowca wynika z doskonałej postawy Himberta, który zaimponował sztabowi szkoleniowemu po wejściu z ławki w środowym starciu przeciwko RC Lens. Wcześniej, w rywalizacji z Olympique Marsylia, partnerem Endricka był Jaremczuk, jednak to młody Francuz wygrał rywalizację o miejsce w jedenastce na dzisiejszy wieczór. Fonseca wierzy, że ten duet zapewni drużynie niezbędną skuteczność w obliczu ogromnych braków kadrowych.
Szpital w Lyonie i powroty na horyzoncie
Sytuacja kadrowa Lyonu jest dramatyczna, bo z gry wypadło wielu kluczowych zawodników. Ainsley Maitland-Niles dołączył do listy nieobecnych, na której znajdują się już Ruben Kluivert, Pavel Sulc, Malick Fofana, Afonso Moreira oraz Ernest Nuamah. Fofana pauzuje od kilku miesięcy przez uraz kostki, ale klub liczy na jego powrót przed przerwą reprezentacyjną. Z kolei Nuamah, który stracił rok przez zerwane więzadła krzyżowe, również jest bliski ponownego pojawienia się na boisku.
Przewidywany skład Lyonu na mecz z Paris FC prezentuje się następująco: Dominik Greif w bramce, a przed nim linia obrony Nicolas Tagliafico, Moussa Niakhaté, Tanner Tessmann oraz Clinton Mata. W pomocy mają zagrać Abner, Tyler Morton i Noah Nartey, natomiast za wsparcie ataku będzie odpowiadał Corentin Tolisso. Formację ofensywną stworzą wspomniani Rémi Himbert oraz Endrick, co ma być receptą na defensywę gości z Paryża.
