Zapłacili za niego fortunę, teraz chce uciekać. Wielki transfer na horyzoncie?

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
7 maja 2026 04:39
Zapłacili za niego fortunę, teraz chce uciekać. Wielki transfer na horyzoncie?
Źródło: thehardtackle.com

Nick Woltemade wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego po tym, jak media obiegła informacja o jego chęci opuszczenia Newcastle United. Niemiecki napastnik nie zdołał przekonać do siebie Eddiego Howe'a i zamierza wymusić zgodę na transfer. Jak donosi Football Insider, zawodnik jest gotowy na radykalne kroki, by zmienić otoczenie.

Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Newcastle United zainwestowało w piłkarza aż 69 milionów funtów zaledwie rok temu. Woltemade podpisał wtedy kontrakt obowiązujący do 2031 roku, co stawia klub w silnej pozycji negocjacyjnej. Mimo 10 goli i pięciu asyst we wszystkich rozgrywkach, 24-latek spędził na boiskach Premier League nieco ponad 1700 minut. Brak regularnych występów w ostatnich miesiącach przelał czarę goryczy, a Newcastle będzie teraz dążyć do odzyskania większości zainwestowanej kwoty.

Atletico Madryt szuka następcy legendy

Z pomocą napastnikowi może przyjść Atletico Madryt, które według serwisu Fichajes jest zdeterminowane, by sprowadzić Niemca do Hiszpanii. Zespół prowadzony przez Diego Simeone pilnie potrzebuje wzmocnień w linii ataku po bolesnym odpadnięciu z Ligi Mistrzów w starciu z Arsenalem. Brak skutecznego strzelca był aż nadto widoczny, a sytuację kadrową pogarsza fakt, że latem z klubem żegna się Antoine Griezmann. Woltemade ma być idealnym kandydatem do wypełnienia tej luki i wsparcia Juliana Alvareza.

Dla samego zawodnika przenosiny do Madrytu mają być sportowym awansem i szansą na regularną grę o najwyższe cele. Diego Simeone nie jest zadowolony z postawy Alexandra Sorlotha, co otwiera przed reprezentantem Niemiec drogę do wyjściowej jedenastki. Woltemade to kompletny środkowy napastnik, który nie tylko wykańcza akcje, ale potrafi również kreować okazje kolegom. Transfer do LaLiga może okazać się rozwiązaniem korzystnym dla każdej ze stron, o ile kluby porozumieją się w kwestii wysokiej ceny odstępnego.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!