Ryan Alebiosu stał się jednym z najbardziej gorących nazwisk na zapleczu angielskiej Premier League po znakomitym sezonie w barwach Blackburn Rovers. Jak donoszą media, 24-letni prawy obrońca znalazł się na celowniku West Ham United, który rozważa wzmocnienie defensywy tym dynamicznym zawodnikiem. Blackburn wyceniło swoją gwiazdę na 5 milionów funtów, co przy obecnym kontrakcie obowiązującym do 2028 roku, stawia klub z Championship w silnej pozycji negocjacyjnej. Rywalizacja o podpis piłkarza nabiera tempa, ponieważ zainteresowanie wyrażają także włoska Genoa oraz Everton.
Ryan Alebiosu
Blackburn Rovers→West Ham United
Najpoważniejszym konkurentem dla „Młotów” wydaje się być szkocki Rangers FC. Według najnowszych doniesień, klub z Glasgow przygotowuje już formalną ofertę i jest bliski ustalenia warunków kontraktu indywidualnego z zawodnikiem. Alebiosu, który posiada szkockie i nigeryjskie korzenie, przyciągnął uwagę skautów nie tylko solidną grą w obronie, ale przede wszystkim niesamowitymi parametrami fizycznymi. W minionych rozgrywkach zanotował aż 39 występów, w których popisał się pięcioma asystami, a jego prędkość maksymalna mierzona na poziomie 37 kilometrów na godzinę budzi respekt u rywali.
Sam zawodnik w niedawnych wypowiedziach podkreślał, że miniony rok był dla niego wymagający pod względem fizycznym, ale czerpał radość z każdej minuty spędzonej na boisku. „Fizycznie, ciężko, ale cieszyłem się każdą chwilą” – przyznał Alebiosu, podsumowując swoje występy, które zaowocowały średnią oceną meczową na poziomie blisko 7.0. Choć Rangersi wydają się prowadzić w tym wyścigu, wejście do gry klubu z Premier League może znacząco zmienić plany obrońcy, zwłaszcza w obliczu zainteresowania z tak mocnych lig jak Serie A czy Bundesliga.
Obecnie sytuacja pozostaje otwarta, a West Ham United musi działać szybko, jeśli chce ubiec ekipę ze stadionu Ibrox. Kwota 5 milionów funtów za zawodnika o tak wysokim potencjale motorycznym wydaje się być okazją rynkową, co tylko potęguje napięcie między zainteresowanymi stronami. Decyzja o przyszłości 24-latka powinna zapaść w najbliższych tygodniach, gdy oficjalne propozycje trafią na biurko włodarzy Blackburn Rovers.