Sytuacja kadrowa West Hamu United po spadku do Championship staje się coraz trudniejsza, a największe kluby Premier League rzuciły się do licytacji o ich kluczowych zawodników. Jak informuje „The Guardian”, Chelsea uważnie śledzi sytuację Crysencio Summerville’a. 24-letni reprezentant Holandii, mimo trudnego sezonu swojej drużyny, zdołał zapisać na koncie 5 bramek oraz 4 asysty w 31 występach ligowych. Jego odejście z ekipy „Młotów” wydaje się przesądzone, zwłaszcza że klub z Londynu musi szukać oszczędności i środków na przebudowę składu po degradacji na zaplecze elity.
Crysencio Summerville
West Ham United→Chelsea
Walka o podpis utalentowanego skrzydłowego nie będzie jednak łatwa dla ekipy ze Stamford Bridge. Według doniesień medialnych, Manchester United wykonał już konkretny krok, przedstawiając zawodnikowi ofertę kontraktu indywidualnego i rozpoczynając rozmowy z West Hamem. W grze pozostają również Tottenham oraz włoskie kluby – Roma i Milan. Summerville, który trafił do Londynu w 2024 roku za ponad 25 milionów funtów, ma ważną umowę aż do 2029 roku, co stawia sprzedających w teoretycznie dobrej pozycji negocjacyjnej, choć spadek do niższej ligi drastycznie obniża ich kartę przetargową.
Kwestią sporną pozostaje ostateczna wycena Holendra. Choć rynkowa wartość zawodnika oscyluje w granicach 35 milionów euro, pierwsze raporty z czerwca 2026 roku sugerowały, że West Ham oczekiwał kwoty zbliżonej do 50 milionów euro. Obecnie media donoszą, że z powodu degradacji klubu, cena może spaść do poziomu 30-40 milionów funtów. Chelsea, która od 1 lipca 2026 roku rozpocznie nowy etap pod wodzą Xabiego Alonso, szuka dynamicznych wzmocnień na skrzydłach, a Summerville ze swoim doświadczeniem w Premier League idealnie wpisuje się w ten profil.
Obecnie negocjacje znajdują się w fazie monitorowania rynku i wstępnych zapytań, a sam piłkarz czeka na rozwój wydarzeń po zakończeniu urlopu. West Ham United stoi przed trudnym zadaniem wypracowania zysku z transferu zawodnika, za którego dwa lata temu zapłacili sporą sumę Leeds United.