Como wyrasta na jednego z najbardziej zdeterminowanych graczy na rynku transferowym, ale ich najnowsza próba pozyskania Trevoha Chalobaha zakończyła się frustracją. Jak donosi Gianluca Di Marzio, sobotnie spotkanie przedstawicieli obu klubów nie przyniosło oczekiwanego przełomu. Mimo optymizmu włoskiej strony, Chelsea pozostaje nieugięta w swoich żądaniach finansowych.
Kością niezgody jest wycena 27-letniego środkowego obrońcy, który ma za sobą niezwykle intensywny czas. Chelsea oczekuje za swojego wychowanka 30 milionów funtów i ani myśli obniżać tej kwoty. Władze klubu z Londynu argumentują, że Chalobah udowodnił swoją wartość, rozgrywając w zeszłym sezonie aż 47 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Jego wysoka forma nie umknęła uwadze selekcjonera, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Anglii na mistrzostwa świata. To właśnie ten wzrost międzynarodowego statusu zawodnika sprawia, że The Blues twardo negocjują warunki odejścia defensora.
Fabregas naciska na transfer mimo impasu
Cesc Fabregas, który zarządza projektem w Como, widzi w Chalobahu priorytetowy cel transferowy. Włoski klub, po imponującym awansie w hierarchii tamtejszego futbolu, chce budować kadrę w oparciu o doświadczonych graczy z Premier League. Choć ostatnia oferta została odrzucona, Włosi nie porzucają nadziei na sfinalizowanie transakcji. Muszą jednak działać szybko, ponieważ sytuację monitoruje również Inter Mediolan, który chętnie widziałby Anglika w swoich szeregach. Jeśli Como nie przedstawi lepszej propozycji finansowej, transfer pozostanie w zawieszeniu, a zawodnik będzie musiał czekać na rozwój wydarzeń w Londynie.
