Właściciel Pogoni Szczecin mówi o bojkocie. Rozmawiał z piłkarzami

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
2 marca 2026 13:48
Właściciel Pogoni Szczecin mówi o bojkocie. Rozmawiał z piłkarzami

Lead Właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi, poinformował o deklaracji irańskich piłkarzy dotyczącej rezygnacji z udziału w Mistrzostwach Świata w 2026 roku, co stanowi bezpośrednią reakcję na eskalację konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Sytuacja polityczna w regionie Zatoki Perskiej zaczyna bezpośrednio rzutować na świat sportu, a konkretnie na obsadę nadchodzącego mundialu na boiskach USA, Kanady i Meksyku. Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, przekazał mediom informacje o swoich bezpośrednich rozmowach z kluczowymi postaciami irańskiej kadry. Według jego relacji zawodnicy podjęli już wstępną decyzję o wycofaniu się z turnieju. 

„Rozmawiałem z kilkoma zawodnikami irańskiej reprezentacji narodowej i zdecydowali oni, że Iran zbojkotowałby Mistrzostwa Świata w 2026 roku i nie wziąłby w nich udziału” – podkreślił Haditaghi.

Biznesmen wskazał również, że postawa Irańczyków może stać się iskrą dla innych nacji, które mogłyby pójść w ich ślady. W swojej wypowiedzi Haditaghi posunął się do mocnych porównań historycznych, zestawiając obecną sytuację z atmosferą towarzyszącą Igrzyskom Olimpijskim w Berlinie. Jak zaznaczył: 

„Historia pokazała nam momenty takie jak Igrzyska Olimpijskie w Berlinie w 1936 roku, a patrząc na to, co dzieje się dzisiaj, trudno zignorować podobieństwa”.

Bezpośrednią przyczyną deklaracji sportowców jest trwająca od 28 lutego 2026 roku otwarta wojna, która wybuchła po serii skoordynowanych uderzeń sił USA i Izraela na terytorium Iranu. Działania wojenne, prowadzone pod kryptonimami „Roaring Lion” oraz „Epic Fury”, wymierzone zostały w obiekty o znaczeniu strategicznym i wojskowym. Przełomowym momentem konfliktu była śmierć najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneiego, który zginął w jednym z pierwszych ataków.

W odpowiedzi na te wydarzenia Teheran przeprowadził zmasowany ostrzał z wykorzystaniem dronów i rakiet, celując nie tylko w Izrael, ale również w amerykańskie instalacje wojskowe rozmieszczone w Jordanii, Kuwejcie, Bahrajnie, Katarze, Iraku, Arabii Saudyjskiej oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Obecnie walki rozlewają się na kolejne kraje, obejmując między innymi wymianę ognia między Izraelem a Libanem, co komentatorzy określają mianem niekontrolowanej spirali wojny w całym regionie Bliskiego Wschodu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!