Korona Kielce znów wysyła mocny sygnał na rynku transferowym. Tym razem uwagę przyciągnęła oferta dotycząca nowego napastnika.
Kielecki klub zamieścił w serwisie TransferRoom ogłoszenie związane z poszukiwaniami zawodnika do ataku. Zawarte w nim warunki pokazują, że Korona jest gotowa zaproponować bardzo wysokie, jak na swoje realia, wynagrodzenie.
Mowa o kwocie około 60 tysięcy euro miesięcznie. Przy aktualnych kursach daje to 258 tysięcy złotych. W skali roku kontrakt mógłby więc kosztować klub ponad 3 miliony złotych.
To kolejny dowód na zmianę, jaka dokonała się przy Ściegiennego po przejęciu klubu przez Łukasza Maciejczyka. Korona weszła na wyraźnie wyższy poziom finansowy, a przed sezonem 2026/2027 dysponuje budżetem sięgającym niemal 50 milionów złotych.
Większe możliwości widać także w działaniach transferowych. Latem klub zdecydował się na najdroższy zakup w swojej historii, sprowadzając Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze za 1,7 miliona euro.
Teraz Korona szuka kolejnego ważnego elementu zespołu. Oferta dla napastnika pokazuje, że właściciel nie zamierza ograniczać się do pojedynczego głośnego ruchu i jest gotowy dalej inwestować w kadrę.
Mimo że Korona z przytupem wchodziła w nowy sezon, w rozgrywkach 2026/2027 cały czas czeka na pierwszy zdobyty punkt. Na inaugurację przegrała z Jagiellonią Białystok. Co więcej – w najbliższy weekend nie rozegra spotkania, gdyż jej mecz z Górnikiem Zabrze został przełożony na wniosek wicemistrzów Polski.

