Kirył Samoiła, który zapisał się w historii Wisły Płock słynnym trafieniem z rzutu wolnego podczas finałów ORLEN Superligi, po zakończeniu sezonu przeniesie się do mistrza Słowenii — i nie będzie jedynym zawodnikiem, który opuści szeregi Nafciarzy.
Jak potwierdził serwis TVP Sport, po sezonie Wisłę Płock opuszczą dwaj zawodnicy: skrzydłowy Marcel Sroczyk oraz rozgrywający Kirył Samoiła. Spekulacje dotyczące przyszłości Białorusina krążyły w mediach od tygodni, jednak dopiero teraz transfer doczekał się oficjalnego potwierdzenia.
Samoiła trafi do RD Slovana Lublana — słoweńskiego mistrza prowadzonego przez Urosa Zormana — gdzie podpisze dwuletni kontrakt. W klubie z Lublany gra już Tim Cokan, inny były zawodnik Wisły.
Samoiła spędził w Płocku trzy sezony, dołączając do klubu w 2023 roku. Nominalnie lewy rozgrywający, w drużynie mistrza Polski pełnił przede wszystkim funkcję defensywną. W obecnych rozgrywkach regularnie tworzy duet środkowych obrońców razem z Leonem Susnją, zastępując kontuzjowanego Mirsada Terzicia.
To właśnie trafienie Białorusina bezpośrednio z rzutu wolnego doprowadziło do serii rzutów karnych w pierwszym meczu finałów ORLEN Superligi. Wisła tę serię wygrała, stawiając pierwszy krok ku odzyskaniu tytułu mistrza Polski po trzynastu latach przerwy. Poprzedni sezon zawodnik stracił w dużej mierze przez zerwanie ścięgna Achillesa.
Na miejsce Samoiły pozyskała już czeskiego rozgrywającego Mateja Havrana. 24-latek występuje obecnie w węgierskim Tatabanya KC i jest dobrze znany trenerowi Xaviemu Sabaté — to właśnie za kadencji Hiszpana Havran debiutował w reprezentacji Czech. Dziś jest jej podstawowym obrońcą i identyczną rolę ma pełnić w Płocku.
Czech jest drugim graczem zakontraktowanym przez Wisłę z myślą o sezonie 2026/27. Około dwa miesiące temu pozyskała również duńskiego lewoskrzydłowego Frederika Bjerre'a.
