Wisła Płock, która zaskoczyła wszystkich znakomitą postawą w roli beniaminka w ubiegłym roku, przeżywa obecnie poważny kryzys. Aktualne dane matematyczne wskazują na to, że Nafciarze cały czas nie mogą być pewni utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej.
To nie pierwsza taka sytuacja w przypadku płockiego klubu. Ostatni spadek z Ekstraklasy drużyna z Mazowsza zaliczyła również w tak samo niecodziennych okolicznościach – chociaż przez długi czas była liderem, pod koniec sezonu pożegnała się z rozgrywkami.
W sezonie 2025/2026 taki scenariusz wydawał się mało realny, bo podopieczni Mariusza Misiury prezentowali się znakomicie na boisku i trudno było znaleźć na nich patent.
Wiosną zaczęło się jednak wszystko psuć w obozie Wiślaków. Po wznowieniu rozgrywek Wisła Płock wygrała tylko jeden mecz, a na koncie ma już cztery przegrane z rzędu. Co więcej, w trzech tych meczach straciła przynajmniej dwa gole, a jeszcze niedawno była ekipą, która mogła pochwalić się maksymalnie jedną wpuszczoną bramką na mecz.
Ze względu na okoliczności, kibiców Wisły Płock znów nawiedza widmo spadku w sytuacji, gdy wydawało się to zupełnie nierealne.
Według najnowszych danych matematycznych opublikowanych przez Piotra Klimka w serwisie X, Wisła Płock ma 6,5% szans na spadek z Ekstraklasy. To nadal mniej niż w przypadku najpoważniejszych kandydatów do pożegnania się z ligą, ale już sporo więcej niż miało to miejsce jeszcze trzy kolejki temu.
Aktualnie największe prawdopodobieństwo na spadek można znaleźć w przypadku Bruk-Betu Nieciecza – jest to 86,7 procent.
Spać spokojnie nie mogą też bez dwóch zdań kibice Widzewa Łódź. Obecnie ten zespół ma aż 62,4% szans na spadek. Arka Gdynia jest w równie słabej sytuacji (52,6%).
Pocieszeniem dla kibiców Wisły Płock może być fakt, że ta drużyna nadal nie zalicza się do grona tych najbardziej zagrożonych degradacją.
W gorszej sytuacji od nawciarzy są jeszcze chociażby takie kluby jak Piast Gliwice, Motor Lublin, Lechia Gdańsk czy Legia Warszawa. Prawdopodobieństwo spadku tej ostatniej wynosi obecnie 29,6 procent.
23/34
— Piotr Klimek (@pklimek99) March 2, 2026
Mocny doskok Lecha na pewno. Zaczyna nam się krystalizować chyba taka czwórka europejska, o piąty slot kocioł podobny jak o utrzymanie (w którym zasadniczo status quo po kolejce) pic.twitter.com/MEB9h0l4yO
