Sytuacja Floriana Wirtza w Liverpoolu staje się coraz bardziej napięta, a najnowsze doniesienia sugerują, że niemiecki pomocnik może nie wypełnić kontraktu obowiązującego do 2030 roku. Choć zimowe odejście 23-latka nie jest obecnie rozważane, lato 2027 roku jawi się jako realny termin na zmianę barw klubowych. Liverpool, który sprowadził zawodnika w lipcu 2025 roku za 116 milionów funtów, oczekuje teraz kwoty przewyższającej tę inwestycję, by odnotować zysk na sprzedaży swojej gwiazdy.
Florian Wirtz
Liverpool → Manchester City
Niemieckie media informują, że Wirtz jest zmęczony wewnętrznymi walkami o władzę w klubie, co przekłada się na jego regres formy pod wodzą Andoniego Iraoli. Piłkarz, który w barwach reprezentacji Niemiec rozegrał 46 spotkań i zdobył 11 bramek, wciąż nie potrafi uzasadnić rekordowej sumy, jaką za niego zapłacono. Jak podaje portal Sport Witness, narastająca krytyka w ojczyźnie oraz trudności z dopasowaniem do taktyki na Anfield sprawiają, że wizja transferu staje się coraz bardziej realna.
Zainteresowanie zawodnikiem wykazują największe marki europejskiego futbolu, w tym Manchester City, Chelsea oraz Bayern Monachium. Finansowe wymagania Liverpoolu, oscylujące wokół 136 milionów euro, ograniczają krąg potencjalnych nabywców do najbogatszych klubów, które będą w stanie pokryć zarówno wysoką kwotę odstępnego, jak i pensję pomocnika. W kontekście Manchesteru City, zespół prowadzony przez Enzo Marescę monitoruje sytuację, widząc w Niemcu wzmocnienie formacji ofensywnej.
Obecnie Florian Wirtz przebywa na zgrupowaniu kadry narodowej, gdzie trenuje pod okiem byłego szkoleniowca Liverpoolu, Jürgena Kloppa. Dziennikarze The Athletic zastanawiają się, czy dwa tygodnie pracy z byłym mentorem pozwolą zawodnikowi odzyskać pewność siebie przed powrotem do rozgrywek klubowych. Pierwszym poważnym sprawdzianem po przerwie reprezentacyjnej będzie starcie z Manchesterem City, które zaplanowano na 11 października na Anfield.