Florian Wirtz zachwycił w czwartkowym meczu Niemiec z Serbią, a zdobyty przez niego gol ponownie zrodził pytanie, czy zdoła przenieść reprezentacyjną formę do Liverpoolu. Na podobny wpływ na grę angielskiego klubu pomocnik wciąż bowiem czeka.
Wirtz przygotował sobie piłkę piętą, wymanewrował nadbiegającego obrońcę i oddał strzał. Jego gol był szeroko udostępniany, a kibice na całym świecie doceniali technikę, którą pokazał w tej akcji. Przypomniała ona o tym, czego widzowie Bundesligi oczekiwali od niego w Bayerze Leverkusen, gdy zespół sięgał po mistrzostwo i Puchar Niemiec. Latem 2025 roku Wirtz przeszedł do Liverpoolu za 125 mln euro.
W Liverpoolu brakuje efektów
23-letni ofensywny pomocnik nie odtworzył dotąd w Premier League formy z Bundesligi, a krytycy zarzucali mu, że nie spełnia oczekiwań i nie uzasadnia wysokiej ceny transferu. W pierwszym sezonie Wirtza w Liverpoolu drużyna miała problemy: zajęła piąte miejsce w lidze i nie zdobyła żadnego trofeum. W tym sezonie Wirtz nie zdołał zaimponować i zaliczył jedną asystę w 404 minutach gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, a zespół Andoniego Iraoli nie przegrał jeszcze meczu.
Przed przerwą reprezentacyjną Iraola zaznaczył, że Wirtza należy oceniać tak samo jak pozostałych piłkarzy: przez pryzmat jego gry i tego, jak prezentuje się zespół, gdy jest na boisku. „Bardzo wysoko go cenię; rozumie, czego od niego potrzebujemy, i stara się pomagać w każdym aspekcie gry” — powiedział hiszpański trener. Po spotkaniu z Serbią Jürgen Klopp pochwalił występ pomocnika i jego pracę: „Sposób, w jaki chcemy grać, pasuje Wirtzowi. Myślę, że wszyscy w Liverpoolu są dziś bardzo zadowoleni. Chłopak gra z ogromną radością i niesamowicie ciężko pracował”.
Sam Wirtz również był zadowolony z meczu, który określił jako „niezwykle przyjemny”. Podkreślił, że każdy zawodnik dał z siebie wszystko i realizował plan, a drużyna niemal wszystko zrobiła dobrze. „Noszenie opaski kapitańskiej jest czymś wyjątkowym. Napawa dumą. Po prostu starałem się dać na boisku wszystko, co miałem” — powiedział. Dodał, że koledzy ułatwili mu grę, a dużo ruchu w grze zespołu i chęć wszystkich do gry w piłkę ułatwiały mu pokazanie się z dobrej strony.
Źródłem różnicy między jego grą w klubie i w kadrze mogą być partnerzy z boiska, którzy stwarzają mu ważne opcje rozegrania i wybiegają na pozycje, co pomaga mu rozwinąć skrzydła. Z kolei niewymuszone błędy i brak koncentracji w Liverpoolu mogą wynikać z trudności w przystosowaniu się do fizycznego stylu oraz wymagań Premier League. Występ dla reprezentacji Niemiec ma dodać Wirtzowi potrzebnej pewności siebie, a Klopp jest odpowiednim szkoleniowcem, by wydobyć z niego to, co najlepsze.
