Vitinha wyrasta na absolutnego władcę francuskich boisk. Pomocnik Paris Saint-Germain został wybrany piłkarzem sezonu Ligue 1 po tym, jak stał się fundamentem drużyny Luisa Enrique. Portugalczyk, który w ostatnim plebiscycie Złotej Piłki stanął na podium, pełnił w tym roku rolę wicekapitana, a pod nieobecność Marquinhosa regularnie wyprowadzał zespół na murawę z opaską na ramieniu. Jego statystyki budzą podziw, zwłaszcza w Europie, gdzie zdobył sześć z siedmiu bramek w sezonie, w tym hat-tricka przeciwko Tottenhamowi.
Na drugim biegunie znalazł się Lucas Chevalier, ogłoszony największym rozczarowaniem rozgrywek. Francuz trafił do Paryża z Lille za astronomiczne 55 mln euro, co uczyniło go trzecim najdroższym bramkarzem w historii futbolu. Choć zaczął od zdobycia Superpucharu Europy, jego sytuacja zmieniła się drastycznie w styczniu. Chevalier stracił miejsce w składzie na rzecz Matveya Safonova i nie grał od 23 stycznia. Katastrofę dopełnił brak powołania od Didiera Deschampsa na nadchodzące mistrzostwa świata w USA.
Cuda w Lens i młoda krew w Lyonie
Pierre Sage potwierdził status cudotwórcy, zgarniając tytuł trenera roku. Po kontrowersyjnym rozstaniu z Lyonem przejął RC Lens, które po wyprzedaży liderów miało walczyć o przetrwanie. Tymczasem Sage włączył się do walki o tytuł z PSG i wprowadził zespół do finału Pucharu Francji. Kluczowym elementem jego układanki jest Mamadou Sangaré. Reprezentant Mali, sprowadzony z Rapidu Wiedeń, został uznany transferem sezonu i odebrał nagrodę Marca-Viviena Foé dla najlepszego Afrykanina w lidze, notując trzy gole i cztery asysty.
W Lyonie objawił się talent Afonso Moreiry. Portugalczyk trafił do klubu w dobie kryzysu finansowego i początkowo miał być tylko zmiennikiem. Kontuzja Malicka Fofany rzuciła go jednak na głęboką wodę, co wykorzystał perfekcyjnie. Skrzydłowy zdobył osiem bramek i zaliczył 11 asyst w 36 meczach, stając się ulubieńcem trybun. Obecnie Moreira jest bliski przedłużenia kontraktu do 2030 roku. Za granicą bezkonkurencyjny okazał się Michael Olise, który poprowadził Bayern Monachium do tytułu w Bundeslidze, notując 15 goli i 19 asyst.
