Anderlecht wykazuje poważne zainteresowanie pozyskaniem Michaela Parkera, 21-letniego wychowanka West Bromwich Albion. Jak donosi Sacha Tavolieri, belgijski klub widzi w młodym obrońcy ważny element przebudowy swojego składu.
Sytuacja Parkera jest bezprecedensowa, biorąc pod uwagę, że zaledwie kilka miesięcy temu na stałe opuścił Anglię, aby szukać szansy w szwedzkim Örgryte. W nowym zespole rozegrał dotychczas 10 spotkań na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, co wystarczyło, by wzbudzić zachwyt skautów. Choć w West Bromwich Albion nigdy nie zadebiutował w pierwszej drużynie i zbierał doświadczenie na wypożyczeniu w Hereford, jego rozwój w Skandynawii nabrał tempa. Obecnie defensor jest wyceniany przez Szwedów na 2 miliony euro, co staje się punktem spornym w negocjacjach.
Walka o podpis i rozbieżności finansowe
Belgowie nie są jedynymi graczami na rynku, ponieważ Michael Parker znalazł się również na celowniku szkockich gigantów. Zainteresowanie zawodnikiem wyrażają Rangers oraz Celtic, co może znacząco utrudnić zadanie Anderlechtowi. Klub z Brukseli złożył już pierwszą ofertę opiewającą na 1,5 miliona euro, jednak Örgryte twardo obstaje przy swoich żądaniach finansowych. Różnica pół miliona euro dzieli piłkarza od przenosin do jednej z najbardziej utytułowanych drużyn w Belgii, która intensywnie szuka wzmocnień formacji defensywnej przed nowym sezonem.
Przeszłość Parkera w akademiach Huddersfield oraz Burnley przygotowała go do gry pod dużą presją, co teraz owocuje zainteresowaniem ze strony uznanych marek. W Brukseli trwa obecnie proces retoolingu, a młody Anglik idealnie wpisuje się w profil zawodnika, który ma stanowić o sile zespołu w przyszłości. Rozmowy między klubami trwają, a determinacja Anderlechtu zostanie wystawiona na próbę przez konkurencję z Glasgow. Michael Parker stoi przed szansą na błyskawiczny powrót do wielkiej europejskiej piłki po krótkim epizodzie w lidze szwedzkiej.
