Jannik Sinner wyrasta na głównego faworyta nadchodzącego Roland Garros. Włoch po raz drugi z rzędu przystąpi do paryskiego turnieju jako najwyżej rozstawiony zawodnik. Status lidera rankingu odzyskał po pokonaniu Carlosa Alcaraza w finale w Monte Carlo. Teraz Sinner ma jeden cel: wygrać turniej, w którym rok temu musiał uznać wyższość Hiszpana w dramatycznym finale.
Wycofanie się Carlosa Alcaraza wywołało lawinę zmian w turniejowej drabince. Najwięcej zyskali Alexander Zverev oraz Novak Djokovic, którzy przesunęli się w górę zestawienia. Zverev zajmuje teraz miejsce po przeciwnej stronie drabinki niż Sinner, co otwiera mu prostszą drogę do finału. Niemiec liczy na przełamanie złej passy w starciach z Włochem, którego nie pokonał od czasu US Open 2023.
Nowe twarze i wielcy nieobecni wśród rozstawionych
W gronie rozstawionych zadebiutują Rafael Jodar oraz Valentin Vacherot. Ten drugi zszokował tenisowy świat triumfem w Szanghaju i świetnym występem w Monte Carlo. Jodar z kolei błyszczał podczas tegorocznych turniejów na mączce w Marrakeszu, Barcelonie, Madrycie i Rzymie. Ich wysoka pozycja oznacza, że w początkowych fazach unikną najtrudniejszych rywali, co może pomóc im w sprawieniu kolejnych niespodzianek na kortach w Paryżu.
Brak rozstawienia dla takich nazwisk jak Stefanos Tsitsipas, Denis Shapovalov czy Sebastian Korda to fatalna wiadomość dla czołówki. Gwiazdy te mogą trafić na Sinnera lub Djokovica już w pierwszej rundzie turnieju. W czołowej ósemce znaleźli się także Felix Auger-Aliassime, Ben Shelton, Daniil Medvedev oraz Taylor Fritz. To oni mają zagwarantowany teoretycznie łatwiejszy harmonogram aż do fazy ćwierćfinałowej.
