Antonio Nusa, 21-letni skrzydłowy RB Lipsk, stał się centralną postacią letniego okna transferowego w 2026 roku. Jak donoszą media, norweski talent przyciągnął uwagę europejskiej elity, a na czele wyścigu o jego podpis znajduje się Juventus. Włoski klub nie jest jednak osamotniony w swoich staraniach, ponieważ sytuację zawodnika uważnie monitorują także Tottenham Hotspur, Newcastle United oraz Bayern Monachium. Choć zainteresowanie jest ogromne, na ten moment żadna z drużyn nie zdecydowała się na złożenie oficjalnej, wiążącej oferty, która mogłaby przekonać włodarzy z Lipska do sprzedaży swojej gwiazdy.
Antonio Nusa
RB Leipzig→Juventus
Sytuacja rynkowa Nusy jest dynamiczna, zwłaszcza w kontekście jego występów na arenie międzynarodowej. Piłkarz przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie reprezentuje Norwegię podczas Mistrzostw Świata. Jego ostatni występ przeciwko Senegalowi na MetLife Stadium w New Jersey odbił się szerokim echem – mimo opuszczenia boiska w 70. minucie, Nusa zdążył zasiać popłoch w defensywie rywali i przyczynić się do wypracowania kluczowych akcji. Takie występy tylko podbijają jego cenę, która według najnowszych doniesień może oscylować wokół 50 milionów euro, choć pojawiają się głosy, że RB Lipsk mógłby zaakceptować ofertę na poziomie 43,1 miliona funtów.
Statystyki zawodnika z minionego sezonu Bundesligi potwierdzają jego rosnącą klasę. W barwach RB Lipsk Nusa rozegrał 31 spotkań, w których zdobył 4 bramki i zanotował 3 asysty, spędzając na boisku ponad 2000 minut. Jego wszechstronność na lewym skrzydle oraz umiejętność dryblingu sprawiają, że jest postrzegany jako idealne wzmocnienie dla klubów szukających powiewu świeżości w ataku. Newcastle United widzi w nim potencjalnego następcę Anthony'ego Gordona, podczas gdy Juventus szuka wzmocnień, które pozwolą im wrócić na szczyt hierarchii w Serie A.
Obecny kontrakt Antonio Nusy z niemieckim klubem obowiązuje aż do 2029 roku, co stawia RB Lipsk w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Mimo że wartość rynkowa piłkarza jest szacowana na około 32 miliony euro, zainteresowanie ze strony takich marek jak Crystal Palace czy Roma sugeruje, że ostateczna kwota transferu będzie znacznie wyższa. Na ten moment piłkarz skupia się na występach w kadrze narodowej, a decyzje dotyczące jego klubowej przyszłości zapadną prawdopodobnie po zakończeniu turnieju w USA.