Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora męskiego tenisa po zwycięstwie w turnieju Monte Carlo Masters. Włoch pokonał w finale Carlosa Alcaraza 7-6 (7-5), 6-3 i odebrał mu fotel lidera rankingu ATP. Jak donoszą najnowsze zestawienia, włoski tenisista wrócił na pierwsze miejsce po raz pierwszy od października ubiegłego roku, wygrywając swój pierwszy tytuł Masters na mączce.
Finałowe starcie w Monako miało ogromną stawkę, ponieważ obaj zawodnicy walczyli bezpośrednio o pozycję numer jeden na świecie. Alcaraz przystępował do rywalizacji z przewagą 1190 punktów, ale jako broniący tytułu miał znacznie więcej do stracenia. Sinner wykorzystał szansę i dzięki wygranej ma obecnie 13 350 punktów, wyprzedzając Hiszpana o 110 oczek. Włoch rozpoczął właśnie swój 67. tydzień na szczycie listy wszech czasów, wyprzedzając pod tym względem swojego rywala.
Awans Hurkacza i bolesny upadek Tsitsipasa
Mimo porażki w trzeciej rundzie, powody do zadowolenia ma Hubert Hurkacz. Polak, który nie musiał bronić żadnych punktów w Monako, zanotował awans o 11 pozycji i zajmuje obecnie 63. miejsce w rankingu ATP. Znacznie gorzej poradził sobie Stefanos Tsitsipas. Trzykrotny mistrz turnieju w Monte Carlo odpadł już w pierwszej rundzie, co skutkowało drastycznym spadkiem o 16 lokat. Grek zajmuje teraz 67. miejsce, znajdując się tuż za plecami polskiego tenisisty.
W czołowej dziesiątce doszło do kilku istotnych przetasowań. Lorenzo Musetti po wczesnym pożegnaniu z turniejem spadł na 9. miejsce, co pozwoliło na awans takim zawodnikom jak Felix Auger-Aliassime, Ben Shelton czy Taylor Fritz. Historyczny sukces świętuje Valentin Vacherot. Reprezentant Monako dotarł do półfinału domowego turnieju, dzięki czemu przesunął się o sześć pozycji w górę i po raz pierwszy w karierze zameldował się w czołowej dwudziestce rankingu na 17. lokacie.
