Thorgan Hazard wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego we Francji. 33-letni skrzydłowy, który czternaście lat temu opuszczał RC Lens na rzecz Chelsea, wraca do swojego macierzystego klubu. Jak donosi Foot Mercato, wszystkie formalności zostały już dopełnione, a zawodnik w najbliższych dniach pojawi się na północy kraju.
Belg trafia do Lens jako wolny agent po tym, jak wygasł jego kontrakt z Anderlechtem. Choć Hazard zbliża się do końca kariery, jego ostatnie statystyki budzą podziw i udowadniają, że wciąż dysponuje ogromną jakością. W minionym sezonie rozegrał aż 46 meczów we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 15 bramek i zanotował 11 asyst. Takie liczby sprawiają, że kibice z niecierpliwością czekają na jego ponowny debiut w barwach klubu, w którym stawiał pierwsze kroki.
Ofensywa transferowa Lens nabiera tempa
Doświadczony skrzydłowy to nie jedyne wzmocnienie francuskiego zespołu w tym okresie. Hazard ma być drugim nowym zawodnikiem w kadrze, dołączając do Michaëla Cuisance’a. 26-latek przeniósł się do Lens z Herthy Berlin i ma pełnić rolę następcy kapitana Adriena Thomassona, który opuścił drużynę. Klub stawia na mieszankę młodości z doświadczeniem, a podpisanie kontraktu z Hazardem do 2028 roku jest jasnym sygnałem, że Lens chce odgrywać istotną rolę w nadchodzących rozgrywkach Ligue 1.
Dziennikarz Sébastien Denis potwierdza, że porozumienie jest ostateczne i nic nie powinno stanąć na przeszkodzie tej transakcji. Hazard wraca do domu jako dojrzały piłkarz z bogatym CV, gotowy pomóc drużynie swoimi umiejętnościami technicznymi i instynktem strzeleckim. Po udanym roku w Belgii, gdzie był kluczową postacią Anderlechtu, teraz spróbuje nawiązać do swoich najlepszych lat na francuskich boiskach. Oficjalna prezentacja zawodnika ma nastąpić zaraz po przejściu testów medycznych.
