Nick Kyrgios wrócił do rywalizacji w cyklu ATP i od razu stał się centralną postacią dyskusji przed nadchodzącym Wimbledonem. Po miesiącach przerwy od gry na najwyższym poziomie, forma Australijczyka zaskoczyła kibiców w Stuttgarcie oraz Halle, ale kwestia jego występu w Londynie pozostaje otwarta.
Greg Rusedski, były lider brytyjskiego tenisa, publicznie poddał w wątpliwość, czy Kyrgios powinien otrzymać dziką kartę bezpośrednio do turnieju głównego. Choć Australijczyk wciąż przyciąga tłumy i generuje ogromne zainteresowanie mediów, jego kondycja fizyczna w formacie do trzech wygranych setów budzi spore zastrzeżenia. Rusedski zauważył, że choć serwis zawodnika wciąż należy do najlepszych w tourze, to przeskok z meczów dwusetowych na mordercze dystanse wielkoszlemowe może być dla niego zbyt dużym wyzwaniem na tym etapie powrotu.
Trudna decyzja władz Wimbledonu
Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Kyrgios udowodnił swoją wartość sportową, pokonując Corentina Mouteta w Stuttgarcie przy niesamowitej skuteczności pierwszego podania na poziomie 84 procent. Rusedski w swoim podcaście „Off Court with Greg” przyznał, że nie zazdrości Timowi Henmanowi, który musi podjąć ostateczną decyzję w tej sprawie. Ekspert sugeruje, że bardziej sprawiedliwym rozwiązaniem byłoby przyznanie Australijczykowi miejsca w kwalifikacjach, zamiast gwarantowanego startu w głównej drabince prestiżowego turnieju na trawie.
„Nie jestem pewien, czy zasługuje na dziką kartę do turnieju głównego, kwalifikacje byłyby prawdopodobnie bardziej odpowiednie, ale cieszę się, że nie muszę podejmować tej decyzji” – stwierdził Greg Rusedski. Były finalista US Open dodał również istotne pytanie o przygotowanie fizyczne: „Czy wykonał wystarczającą pracę? To tutaj Wimbledon będzie musiał podjąć trudną decyzję. Byłbym zaskoczony, gdyby dostał dziką kartę do głównej drabinki, ale to wciąż jedno z największych nazwisk w męskim tenisie”.
Obecnie Kyrgios kontynuuje przygotowania do sezonu na trawie podczas turnieju w Halle. Losowanie nie było dla niego łaskawe, ponieważ w pierwszej rundzie singla zmierzy się z Benem Sheltonem. Australijczyk zdecydował się także na występ w grze podwójnej, gdzie jego partnerem będzie Mattia Bellucci. Ich pierwszymi rywalami będą Amerykanie Ethan Quinn oraz Learner Tien. Każdy kolejny mecz ma być dla organizatorów Wimbledonu sygnałem, w jakiej dyspozycji znajduje się finalista tego turnieju z 2022 roku.
