Napoli wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Joshuy Zirkzee, 24-letniego napastnika Manchesteru United. Jak donosi Napoli Magazine, mistrzowie Włoch planują wzmocnić ofensywę przed sezonem 2026/27. Holender ma być lekarstwem na rosnące obawy klubu dotyczące przyszłości Romelu Lukaku.
Pobyt Zirkzee na Old Trafford przypomina na razie pasmo rozczarowań. Choć napastnik przychodził z Bolonii z opinią wielkiego talentu, w barwach Czerwonych Diabłów jest jedynie rezerwowym. W obecnym sezonie rozegrał zaledwie 546 minut w 20 występach, co drastycznie ograniczyło jego wpływ na grę zespołu. Mimo braku regularności, zawodnik wciąż cieszy się ogromnym uznaniem na rynku włoskim, gdzie wyrobił sobie markę podczas udanej kampanii w Serie A. Napoli widzi w nim idealnego partnera lub alternatywę dla Rasmusa Hojlunda.
Przyszłość Lukaku pod znakiem zapytania
Władze klubu z Neapolu intensywnie analizują rynek transferowy, biorąc pod uwagę niepewną sytuację Lukaku. Na liście życzeń obok Zirkzee znajduje się także Moise Kean, jednak to wszechstronność Holendra najbardziej kusi działaczy. Manchester United nie zamierza jednak oddawać swojego gracza za darmo i oczekuje kwoty rzędu 40 mln euro. Obecnie nie wiadomo, czy Napoli zdecyduje się wyłożyć takie pieniądze na piłkarza, który w Anglii zmaga się z dużą niestabilnością formy i brakiem zaufania ze strony sztabu szkoleniowego.
Sam zawodnik wysyła sprzeczne sygnały dotyczące swojej przyszłości w Premier League. Niektóre doniesienia sugerują, że Zirkzee marzy o powrocie do Włoch już latem, by odbudować karierę w znanym sobie środowisku. Z drugiej strony pojawiają się głosy o jego determinacji do walki o miejsce w składzie Manchesteru United. Napoli bacznie obserwuje ten rozwój wypadków, przygotowując grunt pod potencjalną transakcję. Decyzja o transferze będzie zależeć od ostatecznej wyceny i planów kadrowych włoskiego giganta na nadchodzące okno.
