Wielki powrót do Stambułu? Portugalczyk chce uciec z Rosji

Czarek GrochCzarek Groch
3 marca 2026 17:26

Sytuacja Gedsona Fernandesa w Spartaku Moskwa staje się coraz bardziej napięta. Jak donoszą media, portugalski pomocnik nie potrafi odnaleźć się w rosyjskich realiach i jest zdeterminowany, by opuścić klub już w najbliższym oknie transferowym. Choć jego przeprowadzka do Moskwy w lipcu 2025 roku była hitem transferowym wartym około 21 milionów euro, zawodnik czuje się nieszczęśliwy i ma ogromne problemy z adaptacją w nowym środowisku. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na jego decyzję jest fakt, że Spartak nie radzi sobie najlepiej w walce o najwyższe cele ligowe, co tylko potęguje frustrację 27-latka.

Karta transferu

Gedson Fernandes

Spartak MoskvaBeşiktaş

Śr. pomocnik//€3m
Gedson Fernandes

Głównym kierunkiem, który rozważa Fernandes, jest powrót do Beşiktaşu. To właśnie z tego klubu Portugalczyk odchodził do Rosji, mimo że początkowo sam nalegał na ten transfer. Teraz sytuacja uległa odwróceniu – piłkarz jest tak zdeterminowany, by wrócić nad Bosfor, że zadeklarował gotowość do zaakceptowania rocznych zarobków na poziomie 3 milionów euro. Według doniesień medialnych, prezydent Beşiktaşu, Serdal Adalı, osobiście zaangażował się w sprawę i rozpoczął już negocjacje zarówno z samym zawodnikiem, jak i z władzami Spartaka Moskwa, traktując sprowadzenie pomocnika jako priorytetowy cel transferowy.

Mimo że Beşiktaş wydaje się być faworytem w wyścigu o podpis Fernandesa, sytuację monitorują także inne europejskie marki. Zainteresowanie piłkarzem przejawiają Nottingham Forest, Lazio oraz ligowy rywal Spartaka – Zenit. Warto przypomnieć, że Fernandes to niezwykle doświadczony zawodnik, który w przeszłości reprezentował barwy takich klubów jak Benfica, Tottenham czy Galatasaray. Jego obecna wartość rynkowa oscyluje w granicach 18-22 milionów euro, jednak kluczowym elementem transakcji może okazać się wola samego gracza, który najwyraźniej zamknął już swój rozdział w lidze rosyjskiej. Obecnie trwają rozmowy mające na celu ustalenie warunków powrotu pomocnika do Turcji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!