Sytuacja kadrowa w defensywie Benfiki wymusza na klubie z Lizbony zdecydowane ruchy na rynku transferowym. Po odejściu Nicolása Otamendiego do River Plate oraz w obliczu prawdopodobnego transferu Gonçalo Oliveiry do Stade Rennais, priorytetem „Orłów” stało się sprowadzenie nowego środkowego obrońcy. Jak donosi Nicolò Schira oraz portal Record, na szczycie listy życzeń znalazł się Tiago Gabriel. 21-letni Portugalczyk, który obecnie reprezentuje barwy włoskiego Lecce, jest postrzegany jako idealny kandydat do wzmocnienia formacji obronnej przed nadchodzącą kampanią w Lidze Europy.
Tiago Gabriel
Lecce→Benfica
Tiago Gabriel to postać, która w ostatnim sezonie Serie A wzbudziła ogromne zainteresowanie skautów. Młody defensor, będący reprezentantem Portugalii do lat 21, trafił do Włoch w styczniu 2025 roku za kwotę zaledwie 2,3 miliona euro z Estrela da Amadora. Od tego czasu jego wartość rynkowa drastycznie wzrosła. W minionym sezonie 2025/2026 rozegrał aż 39 spotkań, zdobywając dwie bramki i stając się filarem defensywy Lecce. Już zimą klub odrzucił ofertę Brentfordu opiewającą na 17 milionów euro plus bonusy, żądając wówczas kwoty bliskiej 30 milionów euro. Obecnie media sugerują, że Lecce może oczekiwać za swojego zawodnika około 20 milionów euro.
Choć zainteresowanie piłkarzem wyrażały wcześniej takie marki jak Juventus, AFC Bournemouth czy AC Milan, to właśnie Benfica wydaje się być obecnie na pole position. Szanse klubu z Mediolanu na zakontraktowanie Gabriela maleją po tym, jak „Rossoneri” porozumieli się w sprawie transferu Mario Gili. Taki obrót spraw otwiera drogę ekipie z Lizbony. Sam zawodnik, którego kontrakt z włoskim klubem obowiązuje do czerwca 2027 roku, ma być bardzo entuzjastycznie nastawiony do pomysłu powrotu do ojczyzny. Możliwość gry w barwach jednego z największych portugalskich klubów pod wodzą Marco Silvy, który niedawno podpisał kontrakt do 2028 roku, jest dla 21-latka niezwykle kuszącą perspektywą.
Benfica musi działać szybko, ponieważ przygotowania do sezonu nabierają tempa, a zespół czekają eliminacje do Ligi Europy, w których zmierzy się ze szwajcarskim St. Gallen. Sprowadzenie Gabriela byłoby nie tylko wzmocnieniem sportowym, ale i strategicznym ruchem, biorąc pod uwagę wiek i potencjał sprzedażowy zawodnika. Na ten moment negocjacje trwają, a Lecce twardo negocjuje warunki finansowe, świadome, że posiada w swoich szeregach jeden z ciekawszych defensywnych talentów w Europie.