Manchester City wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Felixa Nmechy, 25-letniego pomocnika Borussii Dortmund. Jak donosi Fichajes, były klub Niemca zamierza sprowadzić go z powrotem na Etihad Stadium już podczas najbliższego letniego okna transferowego.
Nmecha opuścił Manchester w 2021 roku, szukając regularnej gry. Po udanym pobycie w Wolfsburgu trafił do Dortmundu za 30 milionów euro, gdzie stał się kluczową postacią środka pola. W barwach Borussii rozegrał ponad 100 meczów i bezpośrednio przyczynił się do zdobycia 21 bramek. Jego wszechstronność sprawia, że świetnie radzi sobie zarówno jako defensywny pomocnik, jak i gracz operujący bliżej pola karnego rywala. Obecnie jego wartość rynkowa wzrosła do poziomu 70 milionów euro.
Bitwa o pomocnika reprezentacji Niemiec
Sytuację zawodnika uważnie monitorują także Chelsea oraz Manchester United. Londyńczycy widzą w nim idealne uzupełnienie swojego projektu opartego na młodych talentach, szczególnie wobec problemów zdrowotnych Romeo Lavii. Z kolei na Old Trafford planowana jest wielka przebudowa drugiej linii. Odejście Casemiro oraz prawdopodobna sprzedaż Manuela Ugarte otwierają lukę, którą miałby wypełnić właśnie Nmecha. United liczą, że Niemiec stanie się fundamentem ich długofalowego planu odbudowy potęgi klubu.
Mimo ogromnego zainteresowania konkurencji, to Manchester City ma najwięcej atutów w ręku. Kluczowa może okazać się emocjonalna więź piłkarza z klubem, w którym dorastał. Pep Guardiola ceni fizyczność Nmechy oraz jego umiejętność wygrywania piłek i natychmiastowego inicjowania ataków. Borussia Dortmund znajduje się jednak w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Kontrakt zawodnika obowiązuje do lata 2028 roku, co oznacza, że każdy chętny musi przygotować się na wydatek rzędu 70 milionów euro.
