Arsenal i Barcelona obserwują Ivána Fresnedę. Sporting przyspiesza rozmowy

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Arsenal i Barcelona obserwują Ivána Fresnedę. Sporting przyspiesza rozmowy
Fot. Andres Lopez Sheridanx/IMAGO/Sports Press Photo

Arsenal i Barcelona interesują się Ivánem Fresnedą, prawym obrońcą Sportingu, którego chcą pozyskać w 2027 roku. Pierwsze powołanie 22-latka do reprezentacji Hiszpanii „podniosło jego notowania na rynku” przed dwoma przyszłorocznymi oknami transferowymi.

Jak podaje Correio da Manhã, cytowany przez Sport Witness, pozyskaniem Fresnedy interesuje się kilka zespołów, a Arsenal i Barcelona szczególnie uważnie śledzą jego postępy. Prezes Sportingu Frederico Varandas dostrzega rosnące znaczenie zawodnika i reaguje na zainteresowanie z zagranicy. Klub przyspieszył rozmowy z otoczeniem Hiszpana w sprawie nowego kontraktu. Obecna umowa Fresnedy obowiązuje do czerwca 2028 roku.

Sporting chce zatrzymać obrońcę

Urodzony w Madrycie Fresneda trafił do Sportingu z Realu Valladolid w sierpniu 2023 roku. Wcześniej szkolił się w akademiach CF Quijorna, EFMO Boadilla, Realu Madryt i CD Leganés, a szkolenie młodzieżowe zakończył w Realu Valladolid. Od czasu transferu poczynił znaczne postępy. W barwach portugalskiego klubu rozegrał 89 spotkań, zdobył cztery bramki i zaliczył cztery asysty. W tym sezonie prezentuje się szczególnie dobrze: w ośmiu występach uzbierał blisko 500 minut.

Arsenal może szukać w przyszłym roku prawego obrońcy, bo obawy o to, czy Ben White będzie w stanie regularnie grać, nie zniknęły. Anglik rozpoczął sezon jako podstawowy prawy obrońca, lecz uraz pachwiny ponownie wykluczył go z gry, wpisując się w serię jego ostatnich problemów zdrowotnych. Zainteresowanie Fresnedą łączy się więc z poszukiwaniami zawodnika na tę pozycję.

Barcelona, aktualny mistrz LaLigi, interesuje się Fresnedą od dłuższego czasu. Niepewna przyszłość Julesa Koundégo, o której informowano, może skłonić klub do szukania prawego obrońcy, zwłaszcza że Chelsea również włączyła się do walki o Francuza. Sporting widzi natomiast we Fresnedzie jednego z przyszłych kapitanów, dlatego przekonanie klubu do sprzedaży zawodnika może być trudne.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!