VfB Stuttgart wyrasta na jednego z głównych faworytów do zakończenia sezonu w czołowej czwórce Bundesligi. Piłkarze Sebastiana Hoeneßa zmierzą się na MHPArena z Borussią Dortmund, mając za sobą efektowne zwycięstwo 5:2 nad Augsburgiem. Sytuacja w tabeli jest napięta, bo ewentualna porażka gospodarzy może sprawić, że aż trzy zespoły zrównają się punktami w walce o Ligę Mistrzów.
Walka o podium i strzeleckie rekordy
Deniz Undav ma szansę na zdobycie swojej dziewiętnastej bramki w obecnych rozgrywkach ligowych. Napastnik Stuttgartu zajmuje obecnie drugie miejsce w klasyfikacji strzelców, ustępując jedynie Harry'emu Kane'owi. Wsparciem dla niego mają być Ermedin Demirović oraz Chris Führich. Defensywę gospodarzy stworzą prawdopodobnie Julian Chabot i Ramon Hendriks, którzy muszą powstrzymać rozpędzoną ofensywę gości z Dortmundu, szukających kolejnych punktów po serii zwycięstw.
Borussia Dortmund przyjeżdża na mecz z ośmioma punktami przewagi nad dzisiejszym rywalem. Zespół prowadzony przez Niko Kovača wygrał wszystkie spotkania od czasu porażki 2:3 z Bayernem Monachium. Choć strata do lidera wynosi dziewięć punktów, pozycja wicelidera wydaje się niezagrożona. W składzie gości ma pojawić się Jobe Bellingham, który stworzy parę w środku pola z Marcelem Sabitzerem, a za zdobywanie bramek odpowiedzialny będzie Serhou Guirassy.
Przewidywane zestawienie Stuttgartu to Nübel w bramce oraz linia obrony z Vagnomanem i Mittelstädtem. W środku pola operować mają Karazor i Stiller. Borussia Dortmund ma postawić na Gregora Kobela oraz trójkę obrońców: Reggianiego, Antona i Schlotterbecka. W ataku obok Guirassy'ego wystąpią Maximilian Beier oraz Julian Brandt. Wynik tego starcia zadecyduje, czy RB Lipsk i Hoffenheim zdołają wywrzeć jeszcze większą presję na ligowe podium.
