Leeds United wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Loisa Opendy, 26-letniego napastnika Juventusu. Jak donoszą media, klub z Elland Road planuje sprowadzenie Belga na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu. Piłkarz nie znajduje się w planach Luciano Spallettiego i ma zgodę na opuszczenie Turynu jeszcze przed letnim oknem transferowym.
Sytuacja Opendy w Italii jest kuriozalna i wywołuje falę krytyki pod adresem władz Juventusu. Klub sprowadził go z Lipska na zasadzie wypożyczenia, ale w umowie zawarto zapis o obowiązkowym wykupie za 35 mln euro. Warunek był banalny: Juventus musiał zająć co najmniej 10. miejsce w tabeli. Choć Belg strzelił tylko po jednym golu w Serie A i Lidze Mistrzów, turyńczycy nie mają wyjścia i muszą zapłacić fortunę za zawodnika, który kompletnie zawiódł oczekiwania.
Walka o podpis napastnika na zapleczu Premier League
Opendą interesuje się także beniaminek Premier League, Coventry City, jednak to zespół Daniela Farke ma obecnie większe szanse na finalizację transakcji. Leeds United kusi zawodnika stabilizacją oraz gotowością do wypłacania wysokiej pensji, co przy obecnej formie strzeleckiej gracza jest kluczowym argumentem. Wcześniej w barwach Lipska Belg imponował statystykami, notując 41 bramek i 14 asyst w 90 występach, ale w Turynie stał się jedynie cieniem dawnego lidera formacji ofensywnej.
Juventus desperacko szuka sposobu na odzyskanie zainwestowanych pieniędzy, dlatego jest otwarty na negocjacje z Anglikami. Leeds United liczy, że uda się przekonać Włochów do struktury transakcji opartej na ponownym wypożyczeniu. Dla Opendy przeprowadzka do Anglii ma być szansą na odbudowanie kariery po fatalnym okresie w Serie A, gdzie jego dorobek bramkowy okazał się nieadekwatny do kwoty, jaką Juventus jest zmuszony przelać na konto niemieckiego klubu.
