Ibrahim Maza stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk na europejskim rynku transferowym przed sezonem 2026/27. Ofensywny pomocnik Bayeru Leverkusen przyciągnął uwagę Atletico Madryt, które musi jednak stawić czoła trzem potęgom z Premier League: Arsenalowi, Manchesterowi City oraz Manchesterowi United.
Według informacji przekazanych przez Goal oraz serwis Fichajes, wysłannicy wszystkich trzech angielskich klubów pojawiają się na meczach Bundesligi, aby obserwować postępy reprezentanta Algierii. Manchester United szuka zawodnika, który wniesie więcej dynamiki do ich formacji ofensywnej, podczas gdy Arsenal rozważa 20-latka jako długofalowe rozwiązanie w kreowaniu gry. Z kolei Manchester City analizuje potencjał Mazzy pod kątem zwiększenia głębi składu zarówno w środku pola, jak i na skrzydłach. Piłkarz w 49 dotychczasowych występach dla Leverkusen zdobył sześć bramek i zanotował dziewięć asyst, co potwierdza jego wszechstronność na pozycjach numer dziesięć oraz na bokach boiska.
Bayer Leverkusen dyktuje warunki finansowe
Sytuacja negocjacyjna niemieckiego klubu jest niezwykle komfortowa, ponieważ kontrakt zawodnika obowiązuje aż do czerwca 2030 roku. Władze Bayeru Leverkusen wyceniają swój talent na kwotę rzędu 65–70 milionów euro, a rosnące zainteresowanie z Anglii może jeszcze bardziej wyśrubować tę cenę. Dla Atletico Madryt taka suma stanowi poważne wyzwanie finansowe, zwłaszcza w bezpośredniej rywalizacji z klubami dysponującymi budżetami Premier League. Przedstawiciele piłkarza pozostają w kontakcie z zainteresowanymi stronami, przygotowując grunt pod potencjalny transfer w letnim oknie pogodowym.
Madrycki klub podziwia umiejętności Mazzy i zamierza aktywnie uczestniczyć w wyścigu, mimo że obecność Arsenalu czy Manchesteru City znacząco utrudnia negocjacje. Ostateczny wynik tej batalii zależy od tego, czy zainteresowanie ze strony Premier League przerodzi się w formalne oferty w nadchodzących miesiącach.
