Manchester United, Real Madryt, AC Milan i Juventus znalazły się w gronie klubów zainteresowanych Miguelem Gutierrezem, który dopiero latem dołączył do Bayeru Leverkusen. Według Fussball News rywalizacja o hiszpańskiego lewego obrońcę to obecnie wyścig czterech zespołów.
Leverkusen zapłaciło za Gutierreza 26 mln, sprowadzając go z Girony po jej spadku z ligi na koniec sezonu 2025/26. Po kilku udanych sezonach w Katalonii obrońca od dłuższego czasu był łączony ze zmianą barw. Piłkarsko wychował się w akademii Realu Madryt, ale rozgłos przyniosły mu występy w Gironie – zwłaszcza w rozgrywkach, w których drużyna wywalczyła miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów.
Leverkusen nie chce sprzedawać obrońcy
Po przenosinach do Niemiec Hiszpan utrzymał dobrą dyspozycję i zanotował już pięć występów w barwach Leverkusen. W miniony weekend strzelił gola i zaliczył asystę w starciu z RB Lipsk. Klub sprowadził go z myślą o zastąpieniu Alexa Grimalda, który latem przeniósł się do Atlético Madryt.
Real Madryt ma wprawdzie Marca Cucurellę, kupionego latem w roli podstawowego lewego obrońcy, ale bierze pod uwagę Gutierreza jako przyszłego konkurenta na tę pozycję. Wątpliwe, by madrytczycy ruszyli po niego już w styczniu, jednak nie wyklucza się dalszej obserwacji zawodnika i próby transferu latem lub w późniejszym terminie.
Manchester United nadal szuka lewego obrońcy z myślą o długoterminowym wzmocnieniu. Wśród głośnych nazwisk, którymi klub ma się interesować, jest Alejandro Balde, a Lewis Hall i Tyrick Mitchell również byli wymieniani. Zimą zespół ma sprowadzić nowego defensora, co może sprawić, że priorytetem stanie się pozyskanie lewego obrońcy. Transfer Gutierreza w styczniu jest jednak mało prawdopodobny, choć nie można wykluczyć, że klub spróbuje go pozyskać latem. Leverkusen nie pali się do sprzedaży, ale oferta rzędu 60–70 mln euro mogłaby zwrócić uwagę klubu.
