Chelsea wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jacobo Ramóna, 21-letniego obrońcy Como. Londyński klub wyprzedził w negocjacjach Arsenal, Liverpool oraz Real Madryt.
Władze Chelsea zidentyfikowały Hiszpana jako priorytet transferowy po przeprowadzeniu szczegółowych analiz wewnętrznych. Ramón idealnie wpisuje się w profil nowoczesnego defensora, którego poszukuje Xabi Alonso. Piłkarz potrafi grać jako środkowy i lewy obrońca, co daje ogromną elastyczność taktyczną. Jego spokój przy wyprowadzaniu piłki ma być lekarstwem na problemy kadrowe, z którymi zespół zmagał się w poprzednim sezonie. Klub wierzy, że techniczne wyszkolenie zawodnika pozwoli mu błyskawicznie odnaleźć się w systemie opartym na posiadaniu futbolówki.
Kluby Premier League ruszają do ataku
Arsenal nie zamierza odpuszczać i regularnie wysyła skautów, by monitorowali postępy gracza. Mikel Arteta ceni obrońców, którzy zachowują zimną krew pod presją rywala, a Ramón mógłby wzmocnić rotację w obliczu niepewnej przyszłości Bena White'a. Z kolei Liverpool planuje przebudowę defensywy po odejściu Ibrahimy Konate. Dla ekipy z Anfield Hiszpan jest kandydatem, który pasuje do intensywnego stylu gry preferowanego przez Andoniego Iraolę. Rywalizacja między angielskimi potęgami nabiera tempa, bo każda z nich widzi w 21-latku filar formacji obronnej na lata.
Największym zagrożeniem dla planów Chelsea pozostaje jednak Real Madryt. Jacobo Ramón to wychowanek Królewskich, który trafił do akademii w 2013 roku jako ośmiolatek i przeszedł przez wszystkie szczeble szkolenia. Hiszpański gigant bacznie obserwuje rozwój swojego byłego gracza we Włoszech i poważnie rozważa aktywowanie klauzuli odkupu. Jeśli Los Blancos zdecydują się na ten ruch, angielskie kluby mogą zostać zmuszone do zmiany planów. Real Madryt oficjalnie pożegnał zawodnika w lipcu 2025 roku, ale teraz jego powrót na Santiago Bernabéu staje się realnym scenariuszem.
