Milan wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Mario Gili, 23-letniego środkowego obrońcy Lazio. Jak donoszą media, sytuacja zawodnika staje się coraz bardziej napięta. Choć klub z Mediolanu od miesięcy obserwuje Hiszpana, na horyzoncie pojawili się potężni rywale, którzy mogą pokrzyżować plany Rossonerich.
Alfredo Pedullà informuje, że Juventus złożył już zapytanie w sprawie defensora, a Atletico Madryt szuka wzmocnień na tę pozycję. Gila ma kontrakt ważny do 2027 roku, ale nie wykazuje chęci do jego przedłużenia. Lazio stoi przed trudnym wyborem, ponieważ brak sprzedaży w najbliższym oknie transferowym oznacza ryzyko utraty zawodnika na zasadzie prawa Bosmana. Rzymianie wyceniają swoją gwiazdę na co najmniej 30 mln euro, co jest kwotą znaczącą dla zainteresowanych stron.
Trudne negocjacje z Claudio Lotito
Transfer komplikują relacje na linii klubowej. Dyrektor Milanu nie rozstał się z prezydentem Lazio, Claudio Lotito, w dobrych stosunkach, co może negatywnie wpłynąć na przebieg rozmów. Dodatkowo Lazio musi oddać połowę zysku z transferu do Realu Madryt, co wynika z umowy zawartej przy poprzednich przenosinach piłkarza. To sprawia, że rzymianie będą twardo negocjować każdą kwotę, aby zrekompensować sobie stratę części wpływów na rzecz hiszpańskiego giganta.
Milan rozważa alternatywy, jeśli operacja z Gilą zakończy się fiaskiem. Na liście życzeń znajduje się Tiago Gabriel z Lecce, którym interesują się także Brentford oraz Nottingham Forest. Cena za tego zawodnika jest zbliżona do wyceny Gili, a kluczowe dla jego przyszłości będzie utrzymanie Lecce w Serie A. Rossoneri muszą wzmocnić środek obrony, jednak ich budżet na tę pozycję może być ograniczony przez inne priorytety transferowe zaplanowane na lato.
