Nathan Zézé wyrasta na jednego z najbardziej pożądanych środkowych obrońców letniego okna transferowego. Jak donoszą media, o podpis 21-letniego Francuza walczy obecnie aż sześć klubów, w tym Everton oraz Crystal Palace. Rywalizacja o defensora NEOM SC staje się coraz bardziej skomplikowana, a do gry włączają się kolejne europejskie marki.
Everton szuka wzmocnień w linii obrony, aby zapewnić odpowiednią głębię składu. David Moyes potrzebuje zabezpieczenia dla Jarrada Branthwaite'a, który ma za sobą sezon naznaczony kontuzjami. Transfer Zézé zależy jednak od oczekiwań finansowych NEOM SC. Saudyjski klub zamierza odzyskać z nawiązką kwotę 20 milionów euro, którą zapłacił za zawodnika zaledwie rok temu, gdy ten opuszczał Nantes. Francuz rozegrał w Arabii Saudyjskiej 32 spotkania, pomagając swojej drużynie zająć ósme miejsce w lidze.
Przebudowa w Londynie i potężna konkurencja z zagranicy
Crystal Palace prowadzi agresywną politykę transferową po utracie Marca Guehi i Maxence'a Lacroix. Profil lewonożnego Zézé idealnie wpisuje się w taktyczne preferencje nowego trenera, Pierre'a Lage'a. Londyńczycy rozważają różne opcje, w tym Raphaela Le Guena z Brestu czy Chrislaina Matsimę z Augsburga, ale to młody Francuz z ligi saudyjskiej jest łakomym kąskiem ze względu na swoją wszechstronność i gotowość do gry w wymagającej fizycznie Premier League.
Lista chętnych na usługi 21-latka jest długa i imponująca. Oprócz klubów z Liverpoolu i Londynu, sytuację monitoruje Bournemouth, które straciło Marcosa Senesiego na rzecz Tottenhamu. W wyścigu pozostają także Inter Mediolan oraz hiszpański Real Sociedad. Największym zagrożeniem dla europejskich planów jest jednak Al-Hilal. Saudyjski gigant dysponuje potężnymi środkami finansowymi, które mogą przebić każdą ofertę z Anglii czy Włoch. Ostateczna decyzja o powrocie do Europy należy do samego zawodnika.
