Leeds United wkracza do gry o podpis Natana, 25-letniego obrońcy Realu Betis, który stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników w La Liga. Jak donosi ABC Sevilla, klub z Elland Road musi zmierzyć się z potężną konkurencją w postaci Barcelony oraz West Hamu United.
Brazylijczyk urodzony w Itapecerica da Serra przeszedł długą drogę przez akademie Flamengo i Napoli, zanim odnalazł stabilizację w Sewilli. W barwach Realu Betis rozegrał już blisko 100 spotkań, zyskując opinię niezwykle solidnego defensora. Jego atutem jest gra lewą nogą, co przyciąga uwagę skautów z całej Europy. Andaluzyjczycy doskonale znają wartość swojego gracza i zamierzają twardo negocjować. Kwota odstępnego ma wynosić około 45 milionów euro, co może doprowadzić do prawdziwej licytacji między zainteresowanymi stronami.
Daniel Farke szuka następcy dla Bornauwa
Determinacja Leeds United wynika z niepewnej przyszłości Sebastiaana Bornauwa. Daniel Farke, który z sukcesami stosował system z trójką obrońców w drugiej połowie sezonu 2025/26, widzi w Natanie idealne wzmocnienie formacji defensywnej. Niemiecki menedżer potrzebuje stabilizacji, a Brazylijczyk od dawna znajduje się na liście życzeń klubu z West Yorkshire. Transfer nie będzie jednak łatwy, ponieważ Barcelona szuka partnera dla Pau Cubarsiego w obliczu problemów zdrowotnych Andreasa Christensena i słabszej formy Ronalda Araujo.
Sytuację monitoruje również West Ham United, który próbował pozyskać Natana już zimą. Londyńczycy wciąż nie są pewni przyszłości Axela Disasiego, a inni defensorzy, tacy jak Jean-Clair Todibo czy Konstantinos Mavropanos, nie zdołali w pełni przekonać do siebie sztabu szkoleniowego. Real Betis liczy, że zainteresowanie ze strony tak wielu klubów Premier League oraz mistrza Hiszpanii pozwoli uzyskać rekordową sumę. Na ten moment nie wiadomo, czy którykolwiek z oferentów zdecyduje się wyłożyć pełne 45 milionów euro już na starcie okna transferowego.
