Chelsea oraz Bayern Monachium stoczą latem walkę o podpis Barta Verbruggena. Holenderski bramkarz Brighton wyrasta na główny cel transferowy obu potęg szukających wzmocnień między słupkami.
Bawarczycy postrzegają Holendra jako idealnego, długofalowego następcę Manuela Neuera. Choć niemiecki weteran wciąż prezentuje wysoką formę, klub z Monachium chce zabezpieczyć tę pozycję jak najszybciej. Wcześniej Bayern celował w Mike’a Maignana, jednak Francuz przedłużył kontrakt z AC Milan, co zmusiło działaczy do zmiany planów. Verbruggen, dzięki występom w Premier League, zyskał uznanie skautów z Allianz Arena, którzy widzą w nim kandydata gotowego do gry na najwyższym europejskim poziomie już teraz.
Chelsea również wycofała się z wyścigu o Maignana i teraz skupia całą uwagę na zawodniku Brighton. Londyńczycy chcą, aby Verbruggen rywalizował o miejsce w składzie ze swoim poprzednikiem, Robertem Sanchezem. Taki ruch mógłby oznaczać definitywny koniec przygody Filipa Jorgensena na Stamford Bridge. Włodarze The Blues są gotowi złożyć ofertę, kontynuując trend sprowadzania graczy z ekipy Mew. Brighton zachowuje jednak spokój i zamierza w pełni wykorzystać zainteresowanie rynkowe swoim utalentowanym bramkarzem.
Sytuacja kontraktowa i postawa Brighton sugerują, że negocjacje nie będą należały do łatwych. Klub z południa Anglii oczekuje za swojego golkipera co najmniej 50 milionów euro. Wcześniej zawodnikiem interesował się także Tottenham, lecz obecnie to Chelsea i Bayern wydają się bardziej atrakcyjnymi kierunkami dla Holendra. Brighton czeka na rozwój wydarzeń, licząc na uzyskanie maksymalnej kwoty za zawodnika, który swoimi interwencjami w Premier League udowodnił, że jest wart ogromnych pieniędzy w nadchodzącym oknie transferowym.
