Napięcie w OGC Nice sięgnęło zenitu po bolesnej porażce 1:3 z RC Strasbourg. Współprezes klubu, Maurice Cohen, w ostrych słowach podsumował postawę swoich zawodników, nie gryząc się w język przed dziennikarzami. Sytuacja w tabeli staje się dramatyczna.
Mecz rozstrzygnął się właściwie już w pierwszej połowie, gdy Martial Godo, Julio Enciso i Samir El Mourabet wyprowadzili rywali na trzybramkowe prowadzenie. Nice odpowiedziało jedynie honorowym trafieniem Antoine’a Mendy’ego w końcówce spotkania, co nie zmieniło fatalnego obrazu gry. Maurice Cohen przyznał wprost, że zespół grał tylko przez kwadrans, a później kompletnie stracił pewność siebie. Prezes oczekuje od piłkarzy natychmiastowego odzyskania energii i woli walki, której zabrakło na boisku w kluczowych momentach.
Ostre słowa o postawie zawodników
Współprezes klubu podkreślił, że niektórzy gracze muszą jak najszybciej poukładać sobie w głowach i zacząć bić się o przetrwanie drużyny. Cohen nazwał postawy części zawodników mianem niedopuszczalnych, a cały zespół określił jako katastrofalny. Krytyka płynie z każdej strony, bo wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się Morgan Sanson. Drużyna ma przed sobą tylko sześć meczów, aby zapewnić sobie ligowy byt, a morale w szatni po sobotnim występie drastycznie spadło przed decydującą fazą sezonu.
Obecnie OGC Nice ma tylko pięć punktów przewagi nad AJ Auxerre, które zajmuje miejsce barażowe. Rywale mają jednak do rozegrania jeden zaległy mecz, a obie ekipy zmierzą się ze sobą w bezpośrednim starciu przed końcem rozgrywek. Walka o utrzymanie w Ligue 1 zapowiada się na niezwykle wyczerpującą i może trwać do ostatniej kolejki. Jeśli piłkarze nie zmienią swojego podejścia, o którym wspominał Cohen, klub znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie spadku do niższej klasy rozgrywkowej.
