Ekstraklasa dopiero zamknęła kartę sezonu 2025/2026, a STS już rozpisał kursy na mistrza kolejnej edycji rozgrywek — i choć w stawce brakuje jeszcze trzeciego beniaminka, bukmacherzy nie mają wątpliwości, kto jest faworytem do tytułu.
Lech Poznań otwiera stawkę z kursem 2,75 jako zdecydowany lider notowań. Poznaniacy będą bronić tytułu mistrza Polski i walczyć o trzecie z rzędu złoto — a bukmacherzy najwyraźniej nie widzą w lidze drużyny zdolnej pokrzyżować im te plany.
Niemal o połowę wyższy kurs — 4,50 — przypisano Widzewowi Łódź, co może zaskakiwać w kontekście sezonu, który właśnie dobiegł końca. Klub Roberta Dobrzyckiego musiał walczyć o utrzymanie aż do ostatniej kolejki, a mimo to STS wycenia Łodzian jako drugich w hierarchii faworytów. Bukmacherzy zdają się sugerować, że nadchodząca kampania przyniesie tej drużynie zupełnie inny obraz. I trudno się dziwić, patrząc na finansowy potencjał.
Podium zamyka Legia Warszawa z kursem 5,00. Legioniści pod wodzą Marka Papszuna spisywali się coraz lepiej, a STS najwyraźniej uznał, że końcówka minionego sezonu odsłoniła prawdziwe możliwości tej ekipy i w kolejnym roku będzie ona znacznie groźniejszym rywalem.
Na identyczny kurs 10,00 wyceniono Raków Częstochowa oraz Górnik Zabrze — tegorocznego wicemistrza Polski, który w nadchodzącym sezonie będzie rządzony już w pełni przez Lukasa Podolskiego.
Uwagę zwraca wysoki kurs 12,50 dla Jagiellonii Białystok. Białostoczanie mogą po sezonie pożegnać się z trenerem Adrianem Siemieńcem, a klub stracił już swojego najskuteczniejszego gracza — Afimico Pululu. Bukmacherzy traktują te okoliczności jako istotne czynniki obniżające szanse tego zespołu na walkę o tytuł.
Wśród wycenionych przez STS pojawiło się już pierwszych dwóch beniaminków: Wisła Kraków z kursem 40,00 oraz Śląsk Wrocław z kursem 100,00. Co znamienne, bukmacherzy nie skreślają ich z miejsca — szczególnie „Biała Gwiazda” na tle stawki wypada zaskakująco wysoko jak na drużynę dopiero wracającą do Ekstraklasy. Trzeci beniaminek nie jest jeszcze znany — w niedzielę rozegrany zostanie finał baraży, a o awans powalczą drużyny spośród ŁKS-u Łódź, Chrobrego Głogów, Wieczystej Kraków i Polonii Warszawa. Ktokolwiek awansuje, może spodziewać się miana outsidera w oczach bukmacherów.
Na samym dole zestawienia STS umieścił Wisłę Płock, Zagłębie Lubin, Motor Lublin oraz Radomiak Radom — wszystkich z kursem 250,00. Podopieczni Mariusza Misiury rzucają się w oczy szczególnie: w minionym sezonie Nafciarze startowali z podobnej pozycji, zimą przewodzili nawet tabeli Ekstraklasy jako liderzy, lecz fatalna końcówka rozgrywek przekreśliła wszelkie nadzieje. Bukmacherzy nie zamierzają dawać tej drużynie kolejnego kredytu zaufania.
Niemałą niespodzianką w zestawieniu STS jest notowanie GKS-u Katowice — kurs 150,00 dla drużyny, która zakończyła mijający sezon na 5. miejscu i jako jeden z polskich reprezentantów wystąpi w eliminacjach do Ligi Konferencji UEFA. Europejskie puchary to jedno, jednak bukmacherzy wyraźnie dają do zrozumienia, że w walce o mistrzostwo Katowiczanie nie będą liczącym się graczem.
Zakłady STS na mistrza Polski 2026/2027 można obstawiać na tej stronie bukmachera.

