Widzew Łódź nie rezygnuje z walki o sprowadzenie Steliosa Andreou z Charleroi SC. Jak udało się ustalić, belgijski klub oczekuje za środkowego obrońcę aż 2,5 miliona euro, jednak łodzianie są gotowi zaoferować maksymalnie 1,8 miliona euro.
Czy Charleroi ugnie się w negocjacjach?
Informacja o zainteresowaniu Widzewa cypryjskim stoperem nie jest nowa – już wcześniej mówiło się o złożonej ofercie w wysokości 1,2 mln euro i propozycji pięcioletniej umowy. Teraz temat nabrał nowej dynamiki. Według najnowszych nieoficjalnych doniesień, łódzki klub może pójść wyżej z ofertą – do poziomu 1,8 mln euro, ale to nadal mniej niż żądane przez Charleroi 2,5 mln.
Choć oczekiwania Belgów są wyraźnie wyższe, warto zauważyć, że Andreou ma ważny kontrakt tylko do czerwca 2026 roku. Z punktu widzenia Charleroi może być to więc ostatni moment na zyskowną sprzedaż. Klub prowadził rozmowy w sprawie przedłużenia umowy, ale pojawienie się konkretnej oferty z Polski może zmienić kierunek decyzji.
Widzew z kolei pilnie szuka środkowego obrońcy, by domknąć skład przed nowym sezonem. Na liście potrzeb jest również napastnik i ofensywny pomocnik, ale priorytetem pozostaje wzmocnienie defensywy.
Kim jest Stelios Andreou?
22-letni Andreou to stoper o dobrych warunkach fizycznych (187 cm wzrostu), prawonożny, z ponad 120 występami na poziomie ligowym w Belgii. W ubiegłym sezonie wystąpił aż w 39 meczach Charleroi, notując gola i asystę. W reprezentacji Cypru zadebiutował jako nastolatek, a dziś ma już na koncie 24 występy w drużynie narodowej.
Piłkarz do Belgii trafił z Olympiakosu Nikozja w 2021 roku. Jego obecna wartość rynkowa, według Transfermarkt, wynosi 3,5 mln euro – niemal dwukrotnie więcej niż maksymalna oferta Widzewa.
Jeśli łódzki klub zbliży się do górnej granicy 1,8 mln euro i uda się osiągnąć porozumienie z Charleroi, będzie to jeden z najdroższych transferów w historii Widzewa.
