Cztery kolejne zwycięstwa i pozycja wicelidera zaplecza Ekstraklasy nie zadowalają w pełni szkoleniowca Śląska Wrocław. Ante Šimundža zdecydowanie hamuje narrację o przełomie i przypomina, że jego drużyna jeszcze niczego nie osiągnęła.
Wyjazdowe zwycięstwo z GKS-em Tychy 4:2 domknęło serię czterech kolejnych wygranych Śląska Wrocław w I lidze. Trójkolorowi zgromadzili w tym czasie dwanaście punktów i znaleźli się na pozycji numer dwa w tabeli— statystyki, które w innych szatniach mogłyby już rozpalić apetyt na awans. W przypadku wrocławskiego zespołu nie ma jednak mowy o euforii.
Ante Šimundža po kolejnym udanym meczu był lakoniczny i precyzyjny zarazem.
„Jestem usatysfakcjonowany, ale musimy wiedzieć, że jeszcze niczego nie osiągnęliśmy" — powiedział szkoleniowiec, kreśląc granicę między zadowoleniem z wyników a jakimkolwiek poczuciem spełnienia. „Osiągamy takie rezultaty, ponieważ do każdego spotkania podchodzimy osobno. Punkty będziemy liczyć na samym końcu. Skupiamy się tylko na sobie" — dodał.
Šimundža objął Śląsk w trakcie poprzedniego sezonu ekstraklasowego, gdy zespół znajdował się już w głębokiej defensywie — zarówno sportowej, jak i mentalnej. Wiosną 2025 roku Trójkolorowi kończyli rozgrywki w fatalnej formie: przegrana 0:3 z Rakowem i 0:2 z Górnikiem Zabrze były tylko jej symptomami. Degradacja w maju ubiegłego roku zamknęła ten rozdział i postawiła klub przed koniecznością odbudowy na zapleczu ekstraklasy.
Chorwacki szkoleniowiec nie zmienił jednak kursu po spadku — konsekwentnie realizuje założony plan. Efekty widać nie tylko w wynikach, ale i w stopniowej ewolucji stylu gry.
„Z treningu na trening drużyna coraz lepiej rozumie system — zarówno w defensywie, jak i ofensywie" — przyznał Šimundža, sugerując, że aktualna seria to nie przypadkowy zryw, lecz efekt żmudnej, codziennej pracy.
Najbliższe spotkanie nie będzie jednak z pewnością dla Śląska Wrocław łatwe. Mimo że Puszcza Niepołomice zajmuje obecnie 12. miejsce w tabeli – podobnie jak klub z Wrocławia – na koncie ma cztery wygrane z rzędu. Tylko właśnie te dwa zespoły na zapleczu ekstraklasy osiągnęły w czterech ostatnich kolejkach maksymalny poziom punktów.
Poniżej można sprawdzić, jakie obecnie są szanse Śląska Wrocław na powrót do Ekstraklasy lub na udział w barażach. Zainteresowani kibice mają również możliwość sprawdzenia liczb dla innych zespołów, zarówno z Betclic 1. Ligi, jak i Ekstraklasy.

