To historyczna noc dla egipskiego futbolu. Po 92 latach od swojego debiutu na mistrzostwach świata w 1934 roku, „Faraonowie” w końcu doczekali się pierwszego zwycięstwa w turnieju tej rangi. Egipt pokonał Nową Zelandię 3:1 w meczu rozegranym w Vancouver, co pozwoliło drużynie objąć prowadzenie w grupie G.
👑🇪🇬 Mo Salah & co, celebrating Egypt’s first win ever at the World Cup.@EgyptNT 🎥 pic.twitter.com/pMISQP9mWK
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 22, 2026
Głównym bohaterem spotkania został Mohamed Salah. Kapitan reprezentacji Egiptu zdobył bramkę dającą prowadzenie, która była jednocześnie jego 68. trafieniem w barwach narodowych. Gwiazdor nie krył ogromnej radości po końcowym gwizdku, celebrując sukces wraz z kolegami z drużyny.
„To osiągnięcie zostanie zapamiętane na zawsze” — przyznał po meczu Mohamed Salah, podkreślając wagę tego historycznego triumfu dla całego kraju. Choć Nowa Zelandia stawiła opór, Egipcjanie zdołali odrobić straty i zdominować rywali w drugiej połowie spotkania.