Historyczny wyczyn Egiptu na mundialu. Mohamed Salah poprowadził drużynę do przełomu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
22 czerwca 2026 18:02

To historyczna noc dla egipskiego futbolu. Po 92 latach od swojego debiutu na mistrzostwach świata w 1934 roku, „Faraonowie” w końcu doczekali się pierwszego zwycięstwa w turnieju tej rangi. Egipt pokonał Nową Zelandię 3:1 w meczu rozegranym w Vancouver, co pozwoliło drużynie objąć prowadzenie w grupie G.

Głównym bohaterem spotkania został Mohamed Salah. Kapitan reprezentacji Egiptu zdobył bramkę dającą prowadzenie, która była jednocześnie jego 68. trafieniem w barwach narodowych. Gwiazdor nie krył ogromnej radości po końcowym gwizdku, celebrując sukces wraz z kolegami z drużyny.

„To osiągnięcie zostanie zapamiętane na zawsze” — przyznał po meczu Mohamed Salah, podkreślając wagę tego historycznego triumfu dla całego kraju. Choć Nowa Zelandia stawiła opór, Egipcjanie zdołali odrobić straty i zdominować rywali w drugiej połowie spotkania.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!