Gol. samobójczy, ale jaki! Zeno Debast trafia do własnej siatki. Na szczęście dla niego Sporting prowadził już 5:0, więc

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
5 maja 2026 08:03

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!