To koniec krótkiej przygody Liama Roseniora na Stamford Bridge. Chelsea oficjalnie poinformowała o rozstaniu z 41-letnim trenerem zaledwie trzy miesiące po jego zatrudnieniu. Bezpośrednim powodem dymisji była fatalna seria pięciu ligowych porażek z rzędu, w których londyńczycy nie zdołali zdobyć ani jednej bramki. To najgorsza strzelecka niemoc klubu od ponad stu lat.
🚨 Pep Guardiola on Liam Rosenior's sacking at Chelsea: “I'm so sorry. I'm pretty sure he's a manager for that level”.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) April 23, 2026
“Always when this happens, always I think about how lucky, again, I am being in the club where I am”.
🎥 @BeanymanSports pic.twitter.com/N5vNRajo7F
Głos w sprawie zwolnienia Roseniora zabrał Pep Guardiola. Menedżer Manchesteru City wyraził wsparcie dla młodszego kolegi po fachu. 'Bardzo mi przykro. Jestem przekonany, że to menedżer na ten poziom. Zawsze, gdy dochodzi do takich sytuacji, myślę o tym, jak wielkim jestem szczęściarzem, będąc w klubie, w którym obecnie pracuję' – przyznał hiszpański szkoleniowiec.
Sytuacja w Chelsea stała się krytyczna po ostatniej porażce 0:3 z Brighton & Hove Albion, która zepchnęła zespół na szóste miejsce w tabeli. Rosenior, który w styczniu zastąpił Enzo Marescę, nie zdołał odmienić losów drużyny. Mimo wcześniejszych sukcesów klubu, takich jak triumf w Lidze Konferencji Europy czy Klubowych Mistrzostwach Świata, obecny sezon jest dla 'The Blues' pasmem rozczarowań, wliczając w to bolesne odpadnięcie z Ligi Mistrzów po dwumeczu z PSG (2:8).