Indian Wells wyrasta na jedno z najważniejszych miejsc na tenisowej mapie świata nie tylko dzięki singlowi. Organizatorzy potwierdzili, że w 2026 roku powraca pokazowy turniej miksta, który przyciągnął największe gwiazdy ATP i WTA. Choć mecze par mieszanych są zazwyczaj domeną turniejów wielkoszlemowych, kalifornijska impreza po raz kolejny stawia na ten widowiskowy format.
Gwiazdozbiór na kortach w Indian Wells
Największą uwagę przyciąga obecność legendy tenisa, Venus Williams. Amerykanka połączy siły ze specjalistą od gry podwójnej, Christianem Harrisonem. W pierwszej rundzie zmierzą się z parą Demi Schuurs i Julian Cash. To jednak nie koniec emocji, ponieważ kibice zobaczą w akcji także grecki duet marzeń. Maria Sakkari i Stefanos Tsitsipas staną naprzeciw Anny Dalininy i Karena Khachanova w jednym z najciekawiej zapowiadających się starć otwarcia.
W drabince na 16 zespołów nie brakuje innych głośnych nazwisk. Andrey Rublev zagra w parze z Nicole Melichar-Martinez, a ich rywalami będą najwyżej rozstawieni Gabriela Dabrowski i Lloyd Glasspool. Ciekawie zapowiada się też występ Belindy Bencic, która stworzy duet z Flavio Cobollim. Ich przeciwnikami będą Jelena Ostapenko i Evan King. Każdy mecz w tej fazie zapowiada walkę na najwyższym poziomie, mimo pokazowego charakteru całego wydarzenia.
Tytułu bronią Włosi, Sara Errani i Andrea Vavassori. Mistrzowie ostatniego US Open w mikście nie będą mieli łatwego zadania. Już na starcie los skojarzył ich z Desirae Krawczyk i Nealem Skupskim, którzy mają na koncie wspólne triumfy w Wielkim Szlemie. W dolnej części drabinki powalczą również Kristina Mladenovic i Manuel Guinard, którzy spróbują zatrzymać rozstawionych z numerem drugim Aleksandrę Krunic i Mate Pavicia.
