Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora męskiego tenisa. W finale turnieju w Madrycie lider światowego rankingu rozbił Alexandra Zvereva 6:1, 6:2, nie dając rywalowi najmniejszych szans na nawiązanie walki. Niemiec po meczu czuł się winny za poziom widowiska, które trwało niespełna godzinę.
Zverev bezpośrednio po zakończeniu spotkania przeprosił madrycką publiczność za swoją postawę. Przyznał otwarcie, że to nie był jego dzień, a Sinner jest obecnie najlepszym zawodnikiem na świecie. Niemiecki tenisista stwierdził, że większość graczy nie ma w tej chwili żadnych szans w starciu z Włochem. Zasugerował nawet z przekąsem, że lider rankingu powinien zrobić sobie przerwę podczas nadchodzącego French Open, aby dać innym odetchnąć.
Historyczny wyczyn Sinnera i dominacja nad rywalami
Zwycięstwo w stolicy Hiszpanii ma wymiar historyczny. Jannik Sinner został pierwszym mężczyzną w dziejach tenisa, który wygrał pięć turniejów rangi ATP Masters 1000 z rzędu. Jego niesamowita seria rozpoczęła się pod koniec 2025 roku w Paryżu, a następnie była kontynuowana w Indian Wells, Miami i Monte Carlo. Włoch podkreśla, że kluczem do sukcesu jest rygorystyczne przygotowanie organizmu oraz dbałość o detale przed wyjściem na kort.
Teraz lider rankingu przenosi się do Rzymu. Jeśli wygra turniej w swojej ojczyźnie, dołączy do Novaka Djokovicia jako jedyny zawodnik, który triumfował we wszystkich dziewięciu prestiżowych imprezach ATP Tour. Zverev, który w Paryżu będzie rozstawiony z numerem drugim, po madryckiej lekcji wydaje się pozbawiony wiary w pokonanie Włocha. Sinner przyznał po finale, że szybkie przełamanie ułatwiło mu zadanie, a jego rywal wyglądał na zmęczonego.
