Niepokojące słowa o Janniku Sinnerze. Kim Clijsters ujawnia, co może dziać się za kulisami

Karol MisztaKarol Miszta
30 lipca 2026 04:03
Niepokojące słowa o Janniku Sinnerze. Kim Clijsters ujawnia, co może dziać się za kulisami
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner zrezygnował z udziału w Canadian Open, co przekreśliło jego szanse na historyczne zwycięstwo we wszystkich turniejach rangi Masters w jednym roku kalendarzowym. Decyzja lidera światowego rankingu wywołała lawinę komentarzy wśród ekspertów i kibiców, którzy zastanawiają się nad stanem zdrowia Włocha. Choć Fabio Fognini chwali rodaka za ten ruch, wielu obserwatorów dziwi się, że zawodnik potrzebuje tak długiej przerwy po występie na Wimbledonie.

Głos w sprawie zabrała legendarna Kim Clijsters, która w swoim podcaście Love All podzieliła się niepokojącymi przypuszczeniami dotyczącymi sytuacji Sinnera. Belgijka uważa, że nagła rezygnacja z gry w Montrealu może zwiastować ukryte kłopoty, o których sztab zawodnika nie informuje publicznie. „Myślę, że to po prostu pokazuje, że być może za kulisami dzieje się coś więcej” – przyznała Clijsters, sugerując, że Włoch może nie być gotowy do rywalizacji na najwyższym poziomie intensywności.

Ryzykowna gra o najwyższą stawkę w Nowym Jorku

Mimo obaw o kondycję fizyczną i psychiczną lidera ATP, Clijsters podkreśla, że odpuszczenie Canadian Open to strategiczny wybór podyktowany chęcią triumfu w US Open. Sinner ma wrócić do gry dopiero 11 sierpnia podczas turnieju w Cincinnati, co daje mu dwa dodatkowe tygodnie na regenerację. „To bardzo mądry wybór. Znając zespół wokół niego i Darrena oraz sposób, w jaki pracują, jestem pewna, że myśleli o tym wystarczająco długo” – dodała była tenisistka, chwaląc sztab za unikanie ryzyka wypalenia.

Presja na Sinnerze jest ogromna, zwłaszcza po ostatnich porażkach z Carlosem Alcarazem w finałach Cincinnati Open oraz US Open. Włoch chce uniknąć powtórki z poprzedniego sezonu, kiedy mimo świetnej formy, w kluczowych momentach musiał uznać wyższość Hiszpana. „Najważniejszą rzeczą jest to, by nie rozpraszać się byciem numerem jeden, który zrobił to czy tamto. Myślę, że to mądra decyzja, ale jestem pewna, że nie była ona łatwa” – podsumowała Clijsters, wskazując na priorytety lidera rankingu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!